Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 5
Wyważony kadr. Spokój emanuje, spokój. Dziękuje za poradę.
Dzięki! A propos Kowy - właśnie pojawił się rarytas w postaci dużego zestawu za "normalną" kwotę - tu Ciekawe jak z działaniem, czy nie wymaga serwisu...
pięknie
Dzięki za komentarz. "Kominka i matówki." Tak jest - to jest urocze w fotografowaniu, Kowa ma podobną grubą i lekko wypukłą matówkę jak Psix, do tego jasną. Dobrze się na nią patrzy nawet bez naciskania spustu ;)
Prawie idealnie minimalistyczne. I idealnie kwadratowe... Ja zawsze chciałem mieć kwadrat, ale taki dobry, do którego mógłbym się przywiązać. Przez lata myślałem, że mógłby to być Kiev 60 (to w ogóle długa historia), ale gdy go w końcu zdobyłem, jakoś "nie zagrało". Zacząłem szukać i kupiłem Mamiyę RB67. Pośpieszyłem się i nie zauważyłem, że ona nie ma magazynka 6x6. Poza tym to wyjątkowo duże i nieporęczne bydlę. Mam Agfę Izolatkę, ale ona nie ma tego, co lubię najbardziej. Kominka i matówki.
Kowa Six, to jest jeden z tych aparatów, do których się przymierzałem. Myślę, że moglibyśmy się polubić. Niestety, te aparaty są drogie i z każdym niemal dniem ich cena rośnie. W każdym razie, widząc pod Twoim landszaftem podpis "Kowa Six", ma fotograficzna dusza drgnęła niespokojnie...