Ławeczka...
Chciałem nazwać to zdjęcie jakoś inaczej, ale "miłość w wielkim mieście" było by zbyt trywialnie. Więc po prostu Ławeczka. Rok, mniej więcej 2000, Warszawa, gdzieś na starówce.
Widoczność zdjęcia
Zdjęcie jest widoczne dla wszystkich.
Udostępnianie w mediach społecznościowych
Autor zezwala na udostępnianie tego zdjęcia w mediach społecznościowych.
Komentarze 8
Irmi, ja też się zawsze wstydzę. Nie mam zielonego pojęcia jak to się stało, że ja zrobiłem wtedy to zdjęcie.
I mi się podoba. Stojąc na przeciwko tych ludzi nie podniosłabym nawet aparatu do oka. Ale to ja, na szczęście nie każdy jest dzikim człowiekiem.
rafcio, trafne.
Świetne, oby tak dalej. Zamieniam się w wzrok.
zapowiada się dużo fajnych R.
Dzięki. Bardzo mnie cieszy, że użyłeś słowa - reportaż. Dawno go nie słyszałem. Teraz się robi "street"
Reportaż przez duże R. super