Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 8
wiadomo, że tylko ci, którzy idą pod prąd, mają rację
Coś pięknego!
A jeśli chodzi o kreatywność analogowej fotografii, to niestety, ale tym, którzy w nią nie wierzą i z szyderczym uśmiechem podsuwają nam kolejne beznadziejne perfekcyjne obrazki zrobione przez AI (ostatnio nawet widuję je, gdy otwieram lodówkę), kreatywność jest obca, jak nabożeństwo w meczecie, dla chrześcijanina i to mówiącego wyłącznie po chińsku... Nie wiedzą zatem, co mówią.
ma nadal... :)
No proszę, trzeba się napracować jak, nie ujmując nikomu, malarz. Fotografia analogowa jest jednak kreatywna ;) A jeśli ktoś stwierdzi, że to samo może zrobić z plikiem cyfrowym siedząc przed kompem to roześmieję mu się w twarz ;)
Emulsja nieodżałowanego filmu SX-70 zastygała niezbyt szybko (kilkanaście minut), co pozwalało ją modyfikować mechanicznie. Najlepsze były drewniane szpatułki np. takie do modelowania gliny. Dodatkowo, SX-70 miał cudowne barwy.
Intrygujące, zdradzisz technikę powstawania takiego obrazu?
Fotografie są jak parówki, lepiej nie wiedzieć co się na nie składa.
Paulo Rafehlo
goła baba siedzi w wagonie 3 ;)