Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 4
Kozacko wyszło
W zasadzie o nic. Mam sentyment do krążków w rozmyciu tła. Jest to sentyment niskich lotów, jak dziecięca radość z zabawek czy słodyczy z odpustowych kramów. Tytuł w nadziei, że się inny miłośnik takich odpustowych efektów ujawni i będzie można się wespół nimi łechtać ;-) Poza tym, obiektywy o ogniskowej koło 20 mm w małym obrazku z reguły tych krążków nie chcą rysować lub rysują brzydkie tła. A ta 50ka w 645 kreśli je już m.z. zgrabnie. Tyle, że wymaga to otwartej dziury i ustawienia ostrości gdzieś koło 45 cm. od obiektywu. W efekcie głębia ostrości z rzadka umożliwia umieszczenie czegokolwiek sensownego na pierwszym planie. Na tym akurat spacerze usiłowałem sobie poszukać takich kadrów, w których można by ten pierwszy plan w takiej odległości zbudować. Z marnym zresztą skutkiem. Ale oderwało myśli od młyna codzienności. Więc zysk był, a fotka katalizuje wspomnienie odpoczynku.
O co chodzi z tym tytułem?
Też lubię, bokeh prawie jak z Aero Ektara ;) Prawie wszystko z Twego szyfru zrozumiałem, nawet rezerwat przyrody w Bytomiu :)