Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 17
Ja mam z tym zerowe doświadczenie, ale muszę się trochę wybić z rutyny. Wypstrykam co mam w różnych warunkach, może coś zatrybi...
w ogóle mi jakoś delty i t-maxy nie podchodzą, sztuczne takie, wolę klasykę. co prawda raz na jakiś czas zrobię, ale to raczej okazyjnie, np. jak jakaś wywojkę inna niż zazwyczaj trafia mi sie rozbełtać
Dzięki!
gdzieś w tej tabulce, są przepisy na wielkoziarnistą deltę: fotodev
Olek i tak skazuje mnie na ISO 800, dla mnie to bardzo dużo, bo zazwyczaj poruszam się w przedziale 40-80. Poza tym, czułość tego materiału to ok 1000. Co Ci się nie podobało w delcie? Jakiś czas temu na blogu Dadana wyczytałem, że delta w r09 to dobry przepis na duże i ostre ziarno, chciałabym tego spróbować.
Ale wpierw muszę uszczelnić Olka...
mi delta jakoś nie podpasowała i wyzbyłem się zapasów, jdnak wolę działkę niżej i tri-x'a
swoją drogą, korci mnie wywołać hp5 wg receptury A.Mroczka na fotopana HL @1600asa
Mam fujice 645 i szukałem czegoś do kieszeni. Wydawało mi się, że mam problem z XA, ale sprawdziłem i wygląda że jednak nie. Dlatego wstrzymam sie póki co z zakupem, Olek spełnia moje potrzeby. Ale za to zdecydowałem się w końcu i zamówiłem trochę delty 3200, no ciekawym co z tego będzie.
No faktycznie - ciemnawo, to tylko statyw i jakieś Toyo z beretem ;)
Akurat mam, praktyczny i fajny kawalek plastiku z centralną migawą, bo z ręki IR można robić "moją" metodą. Ale na jesień ..ee, na lato.
"czegoś nowego, jasnego, szerokiego, pięknego... czegoś na jesień..." FujiGS645 z 60-ką?
No cóż, tanio to już było.. to raz. A dwa, tak - miałem ten sam dylemat. Ale od czego są rolki na 12 czy 24 klatki. A że 72 z 36 klatkowej, no to jest dobre np. na wakacje, dwa tyg. z jedną rolką. Da się :-)
Inspirujący plan. Muszę się przyznać, że przeglądałem już aukcję w poszukiwaniu takiego Olka. Ale jeszcze się wstrzymam. Ogólnie potrzebuje czegoś nowego, jasnego, szerokiego, pięknego... czegoś na jesień...jak widać, sam nie wiem czego. Tylko kuźwa, ja 36 klatek robię pół roku, a z taką połówka to już w ogóle... człowiek kończy i nie pamięta gdzie zaczął. Także ten. O czym to ja mówiłem?
Jest taki plan.. :)
Pięknie to zrobiłeś, o technice nie wspominając.
Zapakowalbym do tego Olka deltę 3200 i wołał w rodinalu...
Uwielbiam pół-klatkę. Właściwie to 35mm stał się dla mnie "średnim formatem".
Pięknie i tłusto, epoka pary jak żywa. Sporo wyciskasz z tak małej klatki ;)