z cyklu: podróżowanie jest fajne...
styczeń 2022; Aparat: Rolleiflex, negatyw Ilford HP5+, wywołanie negatywu własne, digitalizacja negatywu i "cyfrowa ciemnia".
Widoczność zdjęcia
Zdjęcie jest widoczne dla wszystkich.
Udostępnianie w mediach społecznościowych
Autor zezwala na udostępnianie tego zdjęcia w mediach społecznościowych.
Komentarze 5
Ostatni raz jechałem pociągiem 2 lata temu. Częściej pstrykam jadąc autem, kiedy prowadzi żona. Jadąc ostatnio na Morawy zrobiłem takie obwieszczenie.
dla mnie nie specjalnie nowe - jakieś 10 lat już fotografuję z okien pociągów... :)
Cus nowego,nowy trynd,jakby sie tow. Szydlok wyrazil.
uwielbiam takie... ;)
Swieze,ponadczasowe,mocne w wymowie,sprzeczne uczucia wywolujace,troche rozedrgane jak zjazd rowerem z asfaltu na kocie lby.Mam mentlik.