To bydlę nie ma żadnych wodotrysków, nie ma nic :) w korpusie tylko mechanizm przesuwu filmu (na 1,5 raza się ciągnie wajhę) w obiektywie przysłona i czasy. Kropka. Obiektywy nie wymienne, w pierwszych wersjach była wymiana, ale potem Japończycy zrobili po prostu drugą linię aparatów z szerokim szkłem. (Były to GSW - szkło 65mm).
Dopiero pierwsza rolka, jeszcze nie wiem co myśleć... masakrycznie ostry, ładny bokeh, mi bardzo przypasowała obsługa oraz ładny design. Taka nowoczesna Smena Symbol robiąca obrazki jakości LF-a. Format bardzo mi odpowiada bo to dokładnie ta sama proporcja co w moim LFie czyli 9x12cm.
Komentarze 6
Przynajmniej światłomiarkę mogliby wrzucić, mam mniejszego brata GS645 i z miernikiem jest wygodnie oraz szybkostrzelnie.
To bydlę nie ma żadnych wodotrysków, nie ma nic :) w korpusie tylko mechanizm przesuwu filmu (na 1,5 raza się ciągnie wajhę) w obiektywie przysłona i czasy. Kropka.
Obiektywy nie wymienne, w pierwszych wersjach była wymiana, ale potem Japończycy zrobili po prostu drugą linię aparatów z szerokim szkłem. (Były to GSW - szkło 65mm).
A toto ma wymienne obiektywy i światłomierz?
Kusząca zabawka. Trzymam kciuki, żeby po przemyśleniach cieszyła dalej :-)
Dopiero pierwsza rolka, jeszcze nie wiem co myśleć... masakrycznie ostry, ładny bokeh, mi bardzo przypasowała obsługa oraz ładny design. Taka nowoczesna Smena Symbol robiąca obrazki jakości LF-a. Format bardzo mi odpowiada bo to dokładnie ta sama proporcja co w moim LFie czyli 9x12cm.
Zadowolony z nabytku?