Uwielbiam takie przybytki.W pamieci pozostal mi"Bar Royal",gdzies daleko na wsi,na szlaku orlich gniazd.Facjaty biesiadnikow na pierwsze miejsce w kategorii portret i bufetowa wydzierajaca sie by przyjac zamowienie "co chceta" .Bylo to pod koniec lat 90.Spalili sie ze wstydu?
Komentarze 4
Tam łojenie szło na całego. Bywałem w podobnych obiektach. Oczywiście dawno temu. Teraz to marzenie.
Uwielbiam takie przybytki.W pamieci pozostal mi"Bar Royal",gdzies daleko na wsi,na szlaku orlich gniazd.Facjaty biesiadnikow na pierwsze miejsce w kategorii portret i bufetowa wydzierajaca sie by przyjac zamowienie "co chceta" .Bylo to pod koniec lat 90.Spalili sie ze wstydu?
"Spalili sie ze wstydu?" Konkurencja, albo ubezpieczenie podkusiło ;)
Właśnie wracam spod podobnej budy, mam w ręku połowę połówki. Jużem w domu, nic się nie uroniło