27-04-2021 15:22
Tytuł: Moda na polaroida
Bez obróbki własnej.
Komentarze
rafcio a nie Masz przypadkiem problemu z kartą video, u mnie na dwóch różnych komputerach nie pokazują się pasy.
Faktura dobrze widoczna przy powiększeniu, na miniaturce tworzą się takie poziome szerokie pasy.
Pasy muszą być widoczne bo to szitki o nazwie "slikck" Powierzchnia tego materiału ma taką fakturę, widać ją z powodu profesjonalnego skanowania, no i Newtony się nie robią.
Jakoś parchate te wiśnie. U mnie widać poziome pasy, może DAAD z ekranu telewizora fotografował?
To raczej "zrywany" polaroid bez lustra. A jak znam Daada to pewnie kaseta i LF. Polaroidy mają chyba standardowo f8 albo f11, nie pamietam, ale głębia ostrości za płytka a obraz za dobry. A może to żart tylko?
Rozbierałem kiedyś Polaroida, optyka (soczewki, pryzmaty) była z polistyrenu. Lusterko w komorze ze szkła. Ładna głębia ostrości, bez naginania jak to nie raz bywa. Strach pomyśleć co by było po obróbce własnej.
Szklanym obiektywem to się nie liczy. To jak K2 z tlenem. Znaczy ładne.
DAAD, dopiero oglądam na komputerze i tu już ok, moja poprzednia opinia na podstawie ekranu...telefonu. dodam jednak, że na telefonie najładniej widać wspomnianą fakturę materiału