Philly downtown
z tego samego dachu
Widoczność zdjęcia
Zdjęcie jest widoczne dla wszystkich.
Udostępnianie w mediach społecznościowych
Autor zezwala na udostępnianie tego zdjęcia w mediach społecznościowych.
z tego samego dachu
Zdjęcie jest widoczne dla wszystkich.
Autor zezwala na udostępnianie tego zdjęcia w mediach społecznościowych.
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.
Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.
Komentarze 22
Beznamiętne, techniczne foto. Czyli jakieś. Czyli dobre.
Czyli Philadelphia lol
Gdyby nie podpis myślałbym, że to okolice Moskwy. Na pierwszym planie wioska potem wdzierające się do niej miasto. Domki rosyjskie są jednak bardziej fantazyjne i gustowne. Przy każdym z nich nieodzowna bania. Nie wiem czy wypada zilustrować to cyfrowym zdjęciem.
Trudno mi sie odniesc nie widzialem przedmiesc okolic Moskwy. A ilustrowac mozesz co tam wypada nie wypada lol
Piszesz na koncu komentarza "IoI",moglbys wyjasnic co to znaczy ?
To taki skrot literowy od :) a raczej od obrazka 😂
lol to chyba symbol "uszy do góry" znaczy "wszystko w porządku będzie pan zadowolony".
A to porewolucyjna symbioza
Nawet nie wiedziałem, że Moskwa i Filadelfia są takie podobne. A na wszelkie emoty reaguję drgawkami, padam na podłogę i jęczę przez dłuższy czas.
Ja tam nie wiem gdzie mialo poczatek ale nie sadze zeby tutejsi mi indianie uzywali kiedykolwiek gadu gadu. I tradycyjnie na koniec wypowiedzi lol
Implicite napisał:
"...reaguję drgawkami, padam na podłogę i jęczę przez dłuższy czas..."
Chyba wiem o czym piszesz. Była kiedyś taka emotikona.
Dziekuje za wyjasnienia.Z wrodzonego sknerstwa pozostaje przy kropce,bo to szybsze i tansze.
Lole itp są reliktem usenetu irca i wczesnych form komunikacji tekstowej. Może nawet z czasów telegrafu albo nawet morsa. Sos jest takim słowem...
Dla mnie lole som reliktem wczesnych form wymiany poglondow, na tzw zabawach ludowych.Stwierdzenie "Franek dostal lole",nie wyrazalo przekonania,ze odbil lole Stachowi.Niebieskosine slady na ciele byly dowodem na intensywnosc wymiany poglondow.Pol biedy jak lola byla z drewna,gorzej kiedy byla z metalu...
Niby tak, ale. Zupełnie jakość jak nie z hassela. Znaczy nie tak jak sobie imaginuję, bo nie mam. Niedosyt mam. Może ałtor wytłumaczy? A może nie.
Jakosc jest wypadkowa umiejetnosci operatora i mozliwosci sprzetu. Sprawa jasna bo sprzet sprawny. Pewnie i wolanie i scanowanie pozostawiaja wiele do zyczenia w zakresie szczegolow. Coz mam powiedziec. Slaby jestem
Przepraszam, ja się nie znam. Zawsze myślałem że z hassela to będzie ho ho. A tu jeszcze dalej trzeba. Ale lupką klisza brzytwa? Legendarne szkła cajsa? Wybacz te uwagi, ale jestem ciekaw. Kiedyś w pewnym dołku cenowym omal nie kupiłem takiego aparatu, ale mnie coś naszło że format zbyt wymagający. Jak dla mnie. Nie jest to żadna krytyka, a jedynie proste pytania. Może to wycinek klatki, może statyw za lekki. A może cyfra nas przyzwyczaiła do kosmicznych rozdzielczości. Lepsze słabe pytania niż milczenie. Tak sobie czasem myślę. Skiperze...
To wycinek, tak z 2/3 pozostalo. Nefatyw pod lupka ostry. Na etapie scanowania jest utrata. Odbitki ostrawe. I absolutnie sie nie czuje urazony. Wrecz przeciwnie
Czyli chyba trzeba odbitkę robić. Prynta tak po waszemu. Poprzysłaniać, poprzyciemniać i tonować. Ale ja od 20 lat nie zrobiłem analogowej odbitki. Chyba sobie jakiego magnifaksa muszę kupić.
No to rzezbie. Wiesz ... ostre nie ostre przysloniete przepalone ..... ale co radosci jest ze mozna rozpoznac kto ma fotografii to moje. A ze slabe ... no slabe ale zawsze jest cel do ktorego sie dazy.