Wstrętny Imielin - wyszłem z dziury
Byle jaki aparat, byle jaka klisza, byle jaki fotograf.
Byle jaki aparat, byle jaka klisza, byle jaki fotograf.
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.
Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.
Komentarze 2
Jako dyptyk ciekawe. Nawiązuje wyraźnie do Aleksandra Watta i jego "JA z jednej strony i JA z drugiej strony mego mopsożelaznego piecyka". Jedni mają piecyk. Inni Imielin. Jedni liryką słowną, inni obrazem.
A tu można przeczytać jak bardzo wyraźna jest paralele, tylko o wiek później... O tu.
Racja.