Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 6
Przyznaje Ci jednoosobowo" misczczostwo w robieniu gemyli".
Nie pamiętam co wtedy zjedliśmy. Ćwierć wieku minęło. Smakowało wybornie bo byliśmy bardzo głodni. Zupełnie przypadkowo kilka tygodni temu zaplanowałem budowę stolika w samochodzie by nie posilać się jak pies. Oto wczorajszy produkt z kawałka taboretu i składanego uchwytu do mopa.
Za dużo nie widać, ale pewnie zapach takiej campingowej zupy był nieziemski... Pycha!
Zenitem, ponieważ w Yashice zdechła bateryjka. Zenit na sprężynę uratował sytuację podczas wycieczki w Alpy. Na obrazku przygotowywanie obiadu na parkingu szosowym koło Lucerny. Posiłek zaplanowałem w barze ale kolega orzekł, że lepiej te pieniądze przepić w Phorzheim niż tam. Zgodziłem się bo to były moje urodziny.
Zdjęcie Zenitem = duuuży PLUS!
Zdjęcie będzie niepełne bez uzupełniającej go historii.