Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 10
Otwory to nie problem, pod warunkiem że robi się je przed hartowaniem. Najtrudniej jest położyć szlif, zwłaszcza tzw pełny płaski jak powyżej. A potem trzeba to wypolerować, bo powstałe zarysowania od szlifierki to miejsca potencjalnych pęknięć. Kupa roboty, sprzętu też trochę potrzeba.
A rewolwer...to raczej kupię ;)
Ale że co? I te otwory w stali sam robisz?! Fiu fiu, to i niezły park maszynowy musisz mieć. W zasadzie to i czarnoprochowca byś bez trudu wyczarował :)
Upierdliwa robota, zwłaszcza w amatorskich warunkach. Ale efekt wynagradza trudy :)
Super sprawa - podziwiam.
Hartuje u fachowca, powyższy jest ze stali ncv1, zahartowany na 61 hrc...potwornie twardy ;)
Tak, odpuściłem sobie jedynie hartowanie.
Klingi też sam robisz?
Tasaczek full tang, odnowiłbym okładki w drewnie zebrano...czasem zrobię sobie nożyk:
Prawilno,zdrowie Ci dopisuje,postrzeganie w normie.Witam.
Widzę tasak.