Ja ci przypominam że to praca konkursowa i można głosować. I tak wygra Wosk albo Rafcio albo Eskapete. Ale jeden głos by się przydał. Żle się przegrywa do zera... A co do tych okien. No teraz wszystko jest przez internet i telefon. Okna chyba odejdą w przeszłość.
Jeździłem z Lublina do Hamburga pociągiem. Odwiedziłem przy okazji muzeum pornografii i wyuzdania. Spodobało mi się. U nas takiego nie ma. W konkursie udział trza brać. Nie sztuka wygrać ze słabszym, sztuką jest osłabić silniejszego. Niech nie śpi po nocach i zrywa się co chwilę z koszmarnego snu. Niech ma za swoje. Liczy się doborowe towarzystwo a nie plac na podium. Czy chciałbyś zostać wybitnym absolwentem szkoły toruńskiej, czy mieć dokument ukończenia kursu piekarniczego ZDZ?
Muzeum seksu brzmi mało ciekawie. To taka dziedzina jak kolodion, najlepsza zabawa jest przy robieniu. Pooglądać można, ale radości twórcy nie osiągniesz.
Nie miałem dużego wyboru. Do Hamburga zostałem wezwany przez mojego szefa. Zdziwił się, że wiem coś o bombardowaniu miasta. Mama wysyłała przez PCK paczki naszym rodakom będącym tam w niewoli. Po bombardowaniu kontakt urwał się.
Komentarze 15
Dworzec jak w Gamburgu.
Bo Brocław to prawie Gamburk.
A okna? okna! no tak,prawie.
Elewację ma ten w Hamburgu ładniejszą.
Chodzi mi o "okna wystawowe" w St.Pauli,i wystawiony w nich "towar"...
A to nie znam, ja człowiek prowincjonalny...
Ty sie Marian nie staluj,doswiadczenie sie liczy...
Ja ci przypominam że to praca konkursowa i można głosować. I tak wygra Wosk albo Rafcio albo Eskapete. Ale jeden głos by się przydał. Żle się przegrywa do zera... A co do tych okien. No teraz wszystko jest przez internet i telefon. Okna chyba odejdą w przeszłość.
Jeździłem z Lublina do Hamburga pociągiem. Odwiedziłem przy okazji muzeum pornografii i wyuzdania. Spodobało mi się. U nas takiego nie ma. W konkursie udział trza brać. Nie sztuka wygrać ze słabszym, sztuką jest osłabić silniejszego. Niech nie śpi po nocach i zrywa się co chwilę z koszmarnego snu. Niech ma za swoje. Liczy się doborowe towarzystwo a nie plac na podium. Czy chciałbyś zostać wybitnym absolwentem szkoły toruńskiej, czy mieć dokument ukończenia kursu piekarniczego ZDZ?
Po co zaraz do Hamburga,w czeskiej Pradze masz muzeum sexu i maszyn sexualnych.Blizej i taniej.
Muzeum seksu brzmi mało ciekawie. To taka dziedzina jak kolodion, najlepsza zabawa jest przy robieniu. Pooglądać można, ale radości twórcy nie osiągniesz.
Ogolnie tak,ale pracujonc nad mokrym kolodionem,jestes "tworcom i stworzywem" bynajmniej.
W drugi wypadku możesz być jak Coppola, statyw do komórki i tworzysz film.
Nie miałem dużego wyboru. Do Hamburga zostałem wezwany przez mojego szefa. Zdziwił się, że wiem coś o bombardowaniu miasta. Mama wysyłała przez PCK paczki naszym rodakom będącym tam w niewoli. Po bombardowaniu kontakt urwał się.
Poczta działała.