Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 7
"Autora zdjęcia przepraszam, że dużo liter, nic o zdjęciu". Nie szkodzi - widocznie nie prowokuje do głębszej refleksji.
Do Niedźwieckiego mam trochę sentymentu - wiadomo - skrzętnie zapisywane i nagrywane notowania LP Pr3. Ale potem coś się między nami popsuło
Teraz chętnie słucham i oglądam via internet starych klasyków Do czegoś się ta sieć przydaje...
"Czy przeszkoda warta była forsowania?" Nie - darowałem sobie, woderów akurat nie zabrałem.
I byłoby dobrze, a nawet bardzo dobrze, gdyby Niedźwieckiego można było słuchać z normalnego radyjka, a nie przez internet. Ze swoich ślicznotek to już tylko Dwójki słucham i raz w tygodniu "Muzyki spod igły" Wojtka Padjasa w RMF Classic, a poza tem to już tylko internet.
Autora zdjęcia przepraszam, że dużo liter, nic o zdjęciu.
Zdjecie sie widzi,desek brakuje,slucham Niedzwiedzkiego na" 357",snieg pada,w kominku sie pali.
To by wiele wyjaśniało.
Zdjęcie robione w czasie przypływu, położenie księżyca na to wskazuje.
Czy przeszkoda warta była forsowania?