Takie tam
następne. Z Instaksa. Skanera dalej nie mam.
Widoczność zdjęcia
Zdjęcie jest widoczne dla wszystkich.
Udostępnianie w mediach społecznościowych
Autor zezwala na udostępnianie tego zdjęcia w mediach społecznościowych.
następne. Z Instaksa. Skanera dalej nie mam.
Zdjęcie jest widoczne dla wszystkich.
Autor zezwala na udostępnianie tego zdjęcia w mediach społecznościowych.
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.
Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.
Komentarze 17
Zdjęcie sprzed stu lat. Biały van i PRLowski biurowiec wykadrować, nikt się nie pozna. Oddałem sąsiadowi Plustka razem z płytą i ramkami. Narzeka, że skanowanie żmudne, czasochłonne i dalej wszystko oprawia smartfonem.
To pozytyw. Z instaksa. Błyszczący. Znalazłem płaski skaner canona, ale zasilacz ma dziwną wtyczkę. Nie mam weny na przeróbkę, pytam czasem, jak sobie przypomnę, znajomych o zalegającego płaszczaka. A sam się kilku pozbyłem nie widząc dla nich miejsca. To próba lustrzanką. Problemem jest oświetlenie. W słoneczny letni dzień zrobiłbym ładnie na zewnętrznym parapecie. A do tego czasu cuduję.
Cyberpunk macierzowo-instaksowy, modyfikowany węglem. O.
Na cyfrowym wyszło mi tak
W ciemni jak to w ciemni, wszystkie chwyty dozwolone. Zasłanianie, doświecanie, czasem odbitka po obróbce mało przypomina negatyw. Wrony na niebie robiło się ostrą końcówką cyrkla. Ołówki miękkie do chmur jeszcze mam. Ten ostatni produkt cyfrowy też niczego sobie, jest na co popatrzeć.
Dla mnie bomba!
A kto nie chwali, ten trąba.
Mnie podoba się bardzo. Taki wymowny obraz katastrofy industrialnej.
Wylosowało się więc tradycyjnie się wpisuję.
Ładnie by się komponowały te pocztówki:
U mnie ikoniczne jest to zdjęcie.
Yhm, chyba zaczynam lepiej to rozumieć.
No tak, człowiek się naogląda, przesiąknie, nawet sam swoich wzorców nie dostrzega. Ale czarny przemysł w górach jest malowniczy. Dewastujący, ale w swój sposób "ładny". Ramsztajnowy.
Marian napisał:
"No tak, człowiek się naogląda, przesiąknie, nawet sam swoich wzorców nie dostrzega..."
Trudno się nie wzorować, człowiek musiałby ślepy chodzić. Pilch napisał, że inspiracja dla grafomana, to najlepsze co mu się może przytrafić. Ja z tym u siebie nie walczę...
Co do urody, tak. Niby wiedziałem, ale teraz jakbym się na nowo obudził. Aż zazdroszczę miejscowym...
No to doam linka. https://polska-org.pl/557341,Walbrzych,Panoramy_Walbrzycha_i_Kotliny_Walbrzyskiej.html
No to dodam linka.
https://polska-org.pl/557341,Walbrzych,Panoramy_Walbrzycha_i_Kotliny_Walbrzyskiej.html
o, zepsułem stronę, link się nie łamie?
ps. i zdublowałem wpis edycją...
No ruina, Loel będzie wyzywał...