Gruzińskie wspomnienie 2
Olympus xa
Widoczność zdjęcia
Zdjęcie jest widoczne dla wszystkich.
Udostępnianie w mediach społecznościowych
Autor zezwala na udostępnianie tego zdjęcia w mediach społecznościowych.
Olympus xa
Zdjęcie jest widoczne dla wszystkich.
Autor zezwala na udostępnianie tego zdjęcia w mediach społecznościowych.
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.
Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.
Komentarze 8
Kartweli. O, podkreśla błąd.
Marek1953 napisał:
"Gruzińskie to chinkali ..."
niestety, mimo okazji nie spróbowałem. Jadłem inne pyszności...
Pielmieni uwielbiam. O soliance nie wspomnę. Gruzińskie to chinkali gotowane na sitku na parze. Większe, rosół mają w środku. Pierwsze gotowanie chinkali skończyło się wielką zupą dla psa. Źle skleiłem mieszki.
"pierogi z mięsem i rosołem" - znaczy się pielmieni. Dobre, moja teściowa takie robi. Na zdjęciu wszystko pasuje - jest gruzawik, jest Gruzja
Gruzja to pierogi z mięsem i rosołem. Kupiłem sitko do gotowania i będzie Gruzja w domu.
Z gruzem a nie złomem.
a jak? :)
Gruzja inaczej mi się kojarzyła :)