***
500 C/M, Vericolor, Colortec
Widoczność zdjęcia
Zdjęcie jest widoczne dla wszystkich.
Udostępnianie w mediach społecznościowych
Autor zezwala na udostępnianie tego zdjęcia w mediach społecznościowych.
500 C/M, Vericolor, Colortec
Zdjęcie jest widoczne dla wszystkich.
Autor zezwala na udostępnianie tego zdjęcia w mediach społecznościowych.
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.
Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.
Komentarze 8
Sorry, blefowałem z tym Kaliningradem. Lampy zwykłe, mazurskie, ale fajnie, że aspirują do czeskich ;)
Lampy w stylu bardzo czeskie. Rigerove Sady bardzo mnie to przypomniało mi. Mam takie samo zdjęcie, ale inne, bo z tych sadów.
"Praha?" - ciut za daleko ode mnie...Kaliningrad.
Praha?
Śledzenie gier zespołowych z udziałem ponad 10 osób to jest wyzwanie. Trudno się w tym połapać. Jedynie wyścig pokoju we Francji lub Włoszech i obraz z helikoptera dają spokój psychiczny. Krajobrazy przepiękne. Można tak godzinami gapić się w ekran. A wieczorem może być snooker, łatwo sen przychodzi. To są wg mnie wymierne korzyści z oglądania sportu w TV.
Po wielu pytan z mojej strony,kto,jak,dlaczego,bylem przekonany,ze rozumiem i jestem prawie teoretycznym expertem w ulubionej grze australijczykow,w krykiecie.Podczas ogladania w tv,robilem uwagi,komentowalem.Pewnego razu uslyszalem,nie! to nie tak,to zupelnie odwrotnie! To tak jak w futbolu amerykanskim,kolega stwierdzil,ze tam nawet sedzia nie wie o co chodzi.Z krykietem dalem sobie spokoj.
Światowy człowiek a nie poznaje. Toż to pole golfowe na antypodach. Po kijach zamiast chorągiewek wstawionych w dołki od razu rozpoznałem.
Angielskie gry zbyt skomplikowane.