Wydobycie uranu zupełnie nie niszczy krajobrazu, instalacje po zużyciu zostawiasz i "rekultywujesz". W obecnej formie to raczej eksport brudnego sektora gdzieś indziej. Ja sobie zafundowałem łikend w pensjonacie "Hutnik". Zupełnie wtedy nie dziwiła mnie nazwa. Zdziwiła mnie zaś skala zniszczeń, toksyczne bagna, płoty w lesie, zona jak w filmach katastroficznych. Ale na zewnątrz wszystko jest piękne. Witaj w Hamr na Jezere, woda, słońce, tu odpoczniesz. No i mieszkałem otoczony skażonym lasem. Słowem się nikt nie zająknął że ośrodek to dawna instalacja uranowa. Polecam odwiedzić, zobaczyć...
ps. i wspaniałe wyniki finansowe spółki która to sprząta DIAMO
Atom to najlepsza droga. Wszyscy promują jakimś sposobem alternatywne źródła energii, które wcale nie są "czyste". Nawet David Attenborough film kończy i zaczyna w Czarnobylu, a słowa na temat elektrowni atomowych nie wypowiada. Promuje się to na czym da się zarobić, ale to żadna tajemnica. Wydobycie węgla dla "sztuki" i dokładanie do tego kasy to już całkowite nieporozumienie.
Mówisz o Czechach i np. okolicach Karlowych Warów? o tu? A może chodzi o atom? Tutaj masz od dekad rekultywowane zakłady wydobycia i wzbogacania uranu, tutaj. Atomowe bagna, obecnie idą w turystykę. Sam się dałem nabrać. Wesele w Atomicach tam mogli nakręcić.
Straszna wizja. I pomyśleć, że sąsiedzi mają prąd elektryczny bez kopania w ziemi. My wszystko tradycyjnie. Pracowałem w wyrobisku w Bogatyni. Ze spodu miałem piękne widoki, obiecałem wrócić tam z aparatem ale nie wyszło.
Komentarze 10
Świetny kadr
Wydobycie uranu zupełnie nie niszczy krajobrazu, instalacje po zużyciu zostawiasz i "rekultywujesz". W obecnej formie to raczej eksport brudnego sektora gdzieś indziej. Ja sobie zafundowałem łikend w pensjonacie "Hutnik". Zupełnie wtedy nie dziwiła mnie nazwa. Zdziwiła mnie zaś skala zniszczeń, toksyczne bagna, płoty w lesie, zona jak w filmach katastroficznych. Ale na zewnątrz wszystko jest piękne. Witaj w Hamr na Jezere, woda, słońce, tu odpoczniesz. No i mieszkałem otoczony skażonym lasem. Słowem się nikt nie zająknął że ośrodek to dawna instalacja uranowa. Polecam odwiedzić, zobaczyć...
ps. i wspaniałe wyniki finansowe spółki która to sprząta DIAMO
Mówisz o Czechach i np. okolicach Karlowych Warów? o tu? A może chodzi o atom? Tutaj masz od dekad rekultywowane zakłady wydobycia i wzbogacania uranu, tutaj. Atomowe bagna, obecnie idą w turystykę. Sam się dałem nabrać. Wesele w Atomicach tam mogli nakręcić.
Straszna wizja. I pomyśleć, że sąsiedzi mają prąd elektryczny bez kopania w ziemi. My wszystko tradycyjnie. Pracowałem w wyrobisku w Bogatyni. Ze spodu miałem piękne widoki, obiecałem wrócić tam z aparatem ale nie wyszło.
OKI,OKI
Przywodzi na myśl pejzaże Michała Cały.
Dobre.
Podoba mi się 👍🏻
Oszczedne,surowe,dobre.