Na Facebooku trafiłem kiedyś na profil "Codziennie to samo zdjęcie Wojciecha Amaro". Obietnica zawarta w nazwie nie została złamana - przynajmniej wtedy, kiedy go z ciekawości przeglądałem. Zawartość niezbyt zróżnicowana, co autor rekompensował konsekwencją w działaniu.
Komentarze 5
Na Facebooku trafiłem kiedyś na profil "Codziennie to samo zdjęcie Wojciecha Amaro". Obietnica zawarta w nazwie nie została złamana - przynajmniej wtedy, kiedy go z ciekawości przeglądałem. Zawartość niezbyt zróżnicowana, co autor rekompensował konsekwencją w działaniu.
Dzień świstaka!
09.11.2020 15:42:39 Bo to bardzo znane zdjęcie.
Takie zdjęcia kupuje się w każdym sklepie ze zdjęciami.
Bo to bardzo znane zdjęcie.
Mam nieodparte wrażenie, że już gdzieś to widziałem.