01-11-2020 21:27
Tytuł: Rykowisko
Superia 400, MAF 50/1,7.Minolta 800si.Tetenal colortec.
Komentarze
Prowokuje mnie to zdjęcie
Sąsiadowałem z ornitologami kanadyjskimi. Naukowcy, mieli obiektywy po kilkaset tysięcy złotych. To było na węgierskiej puszcie. Na duchu podnosiłem się tym, że mam własne auto a oni z wypożyczalni. Ja miałem własny nocleg, oni musieli wynajmować. I najważniejsza rzecz, mój sprzęt był lekki a ich bardzo ciężki.
Czarek by się ucieszył, to jego maksyma. Lepiej nie zrobić zdjęcia niż zrobić złe. A tak apropopo Dolnej Odry puchacz mi o mało do pokoju nie wleciał, a bieliki to tak na 25 metrów widziałem. One się ludzi zupełnie nie boją. Siedzą nad lustrem wody jak kury jakieś. Jednego nawet w lesie znalazłem wysuszonego, jak latawiec, ale była ptasia grypa i tak było niezręcznie zabierać. I ciekawa rzecz, nie są to w większości nieprzebyte ostępy, z wałów, brzegów rozlewisk naprawdę wiele widać. Tylu ptaków w jednym miejscu nie widziałem. Nawet lornetką popatrzeć fajnie, i posłuchać. Żurawi, gęsi, puchaczy...
Jeszcze chwila Marianie, a nie będzie można wyjść w ogóle z domu,nawet na własne pole,a co dopiero na urlopy jeździć.Zresztą co to za obserwacja, kilometra czy kilkuset metrów.Tylko popatrzeć przez lornetkę ,bo zdjęć nawet nie warto robić.Takie fotki,to i u mnie, w Skułach, mogę pstryknąć.I bielik czasem przeklęci i żurawie i gęsi, ale wszystko za daleko żeby zrobić dobre zdjęcie.Od razu dodam,że nie sprzedam nerki żeby kupić profesjonalny długi teleobiektyw.To czym dysponuję nadaje się tylko do wróbli przy karmniku.A to już przerobiłem wielokrotnie.
http://ptaki.info/index_obszary.php?dzial=2&kat=8&art=6 Dolna Odra, bieliki prawie jedzą z ręki, puchacze, żurawie a gęsi dziesiątki tysięcy. I dojazd cywilizowany. Urlop w listopadzie nie jest zły.
Stada ptaków wodnych przyciągają drapieżniki głównie bieliki , można tu wtedy obserwować nawet kilkanaście bielików siedzących na jednym drzewie.
Pewnie dobry.Ja się nie znam.Na reniferach tym bardziej.Finlandię to tylko na stole mogę zobaczyć czasem,albo w telewizji.Nie wybieram się.Do Skandynawii ani nigdzie.
A Fujifilm FinePix S5 Pro niedobry? Kolega wcisnął mi, bo kupił FF. Wziąłem gdy dorzucił skaner do negatywów. Trzeba być znawcą by zauważyć różnice w produkcie wielkości A4. Może 10 razy pstryknąłem, przyjemności żadnej. Prawdziwy renifer na środku łba ma dodatkowo trzeci róg. Najlepiej to pojechać tam i dokładnie obejrzeć. W Finlandii są unijne, pooznaczane kolczykami. Za to w Norwegii takie jak ich natura stworzyła.
Na FF to ja w ogóle ciągu nie mam.Po co mi to,skoro mój K 30 się wyrabia.Co mi po plikach po pół gigabajta,kiedy ja nawet pocztówek nie drukuję.Może kiedyś,jak do tysiąca za aparat zejdą.Teraz skórka za wyprawkę.Wolę parę staruszków kupić.Przynajmniej na półce ładnie wyglądają.
Ja dostałem. W ramach animacji. Desi mnie w to wrobił. Ja nie wiedziałem że to taki ciężki kawałek chleba. Ja się najbardziej odnajdywałem w systemie aps. Ale zlikwidowali na amen, co robić? Cyfra od miesięcy leży i nawet mnie przeszło FF. Bardziej widać braki...
Aktualnie zastój w interesie w zasadzie. Ani cyfra ani klisza. Jakoś mi się wróble znudziły, a o kondorach ino pomarzyć mogę. Może jak śnieg spadnie? Z drugiej strony spapugowałem Ciebie Marianie i instaxa wide zanabyłem.Może mnie ruszy.
Rykowisko to chyba takie gody jeleni. O ile pamiętam z filmów w tvp karibu mają inny styl życia. Może Taeda nie wytrzyma i się zaloguje, poprawi fakty. Czyli ferment zasiany, czekamy na efekty. A ptaszki już na cyfrze? Chyba wygodniej. Iso itd...
Pora dnia się zgadza. Ciocia Wiki mówi, że powinny ryczeć nocą (-:
A czy to nie jeden wuj?Renifery też jakoś tam ryczą. Chyba.Drętwo tu jakoś.Próbuję rozruszać atmosferę gniotem,bo na artyzm mnie nie stać.Nie potrafię.
Zabawny tytuł. Ale czy to nie renifery?
Weź przestań.Ja lubię dziewczyny 😉