Przez siwy dym sąsiedzi kazali mi wynieść się z wędzarką. Na podwórzu pozostał mi jedynie bogracz opalany suchym drewnem. By ograniczyć ilość opału palenisko zbudowałem z dwóch obręczy samochodowych. Jedna stoi na drugiej, górną obręcz pozbawiłem części środkowej.
Jak prysł. To czysta metafizyka. I do tego wódka. Siekierą rąbiesz, kiełbasę pieczesz, wódkę popijasz. Ale zimą zdecydowanie lepiej, na wyrębie, jeszcze żar po leśnych się tli, rozdmuchać jeno trzeba.
No i o to mnie się rozchodziło, żeby nie szukać niestworzonych historii i nie budować piętrowych fabuł, tylko łykać życie prosto z jednej misy jak w Taplarach
Komentarze 12
Zadymiarz z Ciebie! Patrząc na majaczące na tym parkanie symbole, można sądzić, że to chyba jakieś zakazane miejsce.
Gdy zobaczyłem miniaturkę pomyślałem, co to za siwy dym? Klikam a tam tytuł "Siwy dym".
Mam ja w pobliżu takiego dymiciela. Momentami rosną we mnie niecne ochoty.
Przez siwy dym sąsiedzi kazali mi wynieść się z wędzarką. Na podwórzu pozostał mi jedynie bogracz opalany suchym drewnem. By ograniczyć ilość opału palenisko zbudowałem z dwóch obręczy samochodowych. Jedna stoi na drugiej, górną obręcz pozbawiłem części środkowej.
Jak dopalają acetylenem i tlenem to raczej się nic nie stanie. Najgorzej jak za niska temperatura i niedomiar tlenu. To gorzej.
Takich spawaczy to jakoś nie widuję ostatnio w pobliżu.
To w lesie, pod wejściem do jednego z bunkrów M. R. U.
Dym pochodzi z mokrego drewna i pieczonej kiełbaski.
"Dym pochodzi z mokrego drewna i pieczonej kiełbaski. " I czar prysł ;-)
Jak prysł. To czysta metafizyka. I do tego wódka. Siekierą rąbiesz, kiełbasę pieczesz, wódkę popijasz. Ale zimą zdecydowanie lepiej, na wyrębie, jeszcze żar po leśnych się tli, rozdmuchać jeno trzeba.
ps. a mru to ten kabaret co ani?
No i o to mnie się rozchodziło, żeby nie szukać niestworzonych historii i nie budować piętrowych fabuł, tylko łykać życie prosto z jednej misy jak w Taplarach
Zasadniczo pisałem o Hopli. Ale wszystko to leszczynowy zagajnik.