Włochy, albo nawet Ursus
Ricoh 35mm, MIR 1B z odwróconą soczewką, AGFA APX 400@400 D76
Widoczność zdjęcia
Zdjęcie jest widoczne dla wszystkich.
Udostępnianie w mediach społecznościowych
Autor zezwala na udostępnianie tego zdjęcia w mediach społecznościowych.
Komentarze 6
Dziwne, że miałeś to szczęście (albo nieszczęście) trafiać na wadliwe egzemplarze różnych obiektywów z tą samą skazą. Mi nigdy nie trafiło się szkło z odwróconą soczewką. Co najwyżej z grzybem :)
Nigdy nie rozkręcasz obiektywów by poprawić złych konstruktorów? Zawsze dają za dużo części. A w silnikach motocykli to połowa niepotrzebna.
No właśnie! Nawsadzają zębatek, tulejek, a później się to wszystko kręci! Oszaleć można
Ja mam taki jeden zepsuty obiektyw w którym prawie wszystko wygląda jak ze smutnych filmów Kieślowskiego. Ktoś go wygiął i starł powłoki. Może celowo. Z początku byłem na sprzedawcę nieco zły. 80 pln piechotą nie chodzi. Ale jakoś polubiłem ten ficzer.
Nawet słoneczna Praga w nim smutno wychodzi.
Pierwsze zdjęcia w średnim formacie robiłem Lubitelem w którym latała soczewka. Zauważyłem po paru filmach, strasznie się zagrzałem. Wstawiłem soczewkę, a później te pierwsze zdjęcia zaczęły mi się podobać