Lisia.
Fujifilm Instax Wide 300
skan odbitki
Czy instaxy i polaroidy łapią się jeszcze jako fotografia tradycyjna? Ostatnio bardzo lubię ich uzywać jako środka wyrazu, zwłaszcza, że niepostrzeżenie Instaxy zrównały się już chyba z ceną kolorowego filmu do średniaka...
Tutaj więcej ostatnich prób z tym materiałem:
https://symbolicinteraction.wordpress.com/2020/10/13/plener-npf-wrzesien-2020-instaxy/
Komentarze 6
Niestety ja tutaj tylko wklejam instaksy. Za to trzymam poziom, niski ale stabilny.
ps. zapomniałem pochwalić. Ujęcie mnie się raczej nie podoba, ale jakość dobra. Czyżbyś używał nieprzeterminowanych?
"Czy instaxy i polaroidy łapią się jeszcze jako fotografia tradycyjna? " Oczywiście! Gdybyś miał jakieś problemy techniczne, ale też dylematy artystyczne, to mamy tu swego instaxowego experta - Marian na pewno pomoże.
A zdjęcie mi się podoba, ciekawy zabieg ze złotymi odcieniami całego obrazu.
Szyderca...
Używam świeżych, bo mam taki przerób, że mi się nie nadążają przeterminować ;P Ale jak raz dostałem paczkę po terminie to zachowywała się tak jak nowe, więc...
Czyli jednak wychodzi na czynnik ludzki. Wypstrykam resztę na hałdach i zakopię aparat. Za kilka wieków może archeolodzy znajdą.