Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 9
"Tak,to Fuji Velvia 50,a co w tym dziwnego?"
Hmm, z tego co czytałem, to nie ma już produkcji materiałów do bezpośrednich powiększeń ze slajdów. Nikt tego nie masowo nie robi. Jeśli jakiś lab robi takie odbitki, to i tak robione jest to metodą: skan i naświetlenie na normalnym papierze do procesu RA-4 już z tego skanu. To, że skan robi maszyna, a nie człowiek, to inna inność, ale ten skan po drodze jest - nie robi się już bezpośrednich, optycznych powiększeń. Stąd jestem ciekaw.
No to grubo. Nieźle tam macie. Mnie by obecnie nawet nie przyszło do głowy robić chemiczną odbitkę ze slajdu. Niebo wygląda jak ciągnięte cyfrowym algorytmem. Stąd mój błąd. Chyba stąd...
To nie jest odbitka ze scanu,to odbitka z diapozytywu wywolana utrwalona na mokro,nie mam rzutnika do sredniego formatu wiec kaze robic odbitki (w tym wypadku 9x9 cm) by zobaczyc jak wyszlo.
Dawno temu był specjalny papier do pozytywów. Teraz w czasach wydruków ze skanów to już chyba nie ma znaczenia.
Tak,to Fuji Velvia 50,a co w tym dziwnego?
Hmm, odbitka z vevlii? Ciba żyje?
Czy tam jędroid. Bitów mało jakby?
Mowisz o urzadzeniu do ktorego czasem gadam ? cholera wi.
Ładne zdjęcie. Ładny widok. Ale twój ajfon ma 8 bitów?