09-08-2020 19:24
Tytuł: Być jak Titarenko
Mamiya C330F, Sekor 135, ND8X, Efke 100, FX39
Komentarze
Znam te rozterki uczuciowe, na to nie ma recepty. Dzisiaj jest to jakaś pożywka dla niezorientowanych. Dla zaspokojenia własnej ciekawości przemierzyłem na motocyklu oba kraje. To taki bezkonfliktowy pojazd wzbudzający poszanowanie u odwiedzanych. Tak więc ma pełen ogląd sytuacji bez względu na to co kto napisze i pod jakim szyldem.
"Nie wiedziałem, że Mamcia ma zaimplementowaną tę opcję!". Majka to aparat w pełni autonomiczny, robi zdjęcia nawet wtedy kiedy nie myślę.
Książkę przeczytałem z zachwytem nie tylko ze względu na takie mocne wypowiedzi. Niemniej trudno im się dziwić, Ukraina miała gorsze przygody z Wielkim Bratem, niż my, a też mamy stosunek do niego trudny, mówiąc delikatnie.
Że to rusek?
Tak, tak. Rosyjska fotografia jest niedoceniana. Może grażdanka jest pewną barierą? Wychowałem się na Sovietskim Foto, obecnie śledzę z podziwem ich współczesną twórczość. Czasem trzeba zwrócić się na wschód. Polityka na bok. Mendelejew, Czajkowski wszak nie fotografy ale kto chce to wie czego dokonali, pomimo swoich zawirowań życiowych.
Wow! Surowe zdjęcie z aparatu plenoptycznego przed selekcją pikseli ;) Nie wiedziałem, że Mamcia ma zaimplementowaną tę opcję!
Każdy ma swoje osobiste uprzedzenia i zranienia, zbytnie uogólnianie to jak zwykle ślepa uliczka. Cyt: "...zbydlęconemu, zaprzedanemu im narodowi, który nawet mając wybór i tak zagłosuje masowo na kagiebowskie mundury i roztrwoni całą swoją energię na bezczeszczenie coraz to nowych przyległych terytoriów?" - rzeczywiście autor kipi nienawiścią, ale czy aby kieruje ją we właściwą stronę? Może powinien celować w wierchuszkę, zresztą często bywało nie rodowicie rosyjską.