Nyska to obwoźna stacja fryzjerska. Na zdjeciu nie widać, rozsuwane drzwi są po obu stronach. Dalekowzroczna była MO. Po strzyżeniu delikwentów wywożono kilkanaście kilometrów za miasto i wypuszczano wolno. Nic tak nie orzeźwiało jak widok powrotu do domu na piechotę po ciemku z kierunku nieznanego.
Komentarze 4
Nyska to obwoźna stacja fryzjerska. Na zdjeciu nie widać, rozsuwane drzwi są po obu stronach. Dalekowzroczna była MO. Po strzyżeniu delikwentów wywożono kilkanaście kilometrów za miasto i wypuszczano wolno. Nic tak nie orzeźwiało jak widok powrotu do domu na piechotę po ciemku z kierunku nieznanego.
Dziwne, intrygujące...w maszynie do wędrówek w czasie musiało wystąpić jakieś zwarcie
MO* wzrok przyciąga :o
Juz dawno przebyl Jordan...