05-04-2020 23:22
Tytuł: Okno
Szczecińska "Wenecja".....
Minolta Dynax7, SSM 70-200, TMax400 w PyrocatHD. Zdjęcie odbitki 30x40 cm
Komentarze
Przy obecnych możliwościach druku 3D można bez problemu zrobić specjalną karetkę do powiększalnika i wydrukować ramki na slajdy dowolnego formatu.
Rewelacja projektor. Zaoszczędziłeś dużo pieniędzy. Akurat w Święta przydadzą się.
ED. Znalazłem. Dioda na 230 VAC
ED 2. Proponuję utworzyć nowy temat z projektorem na duże filmy. Po pierwsze tych projektorów nie ma na rynku wtórnym, po drugie po co wydawać krocie jeśli można mieć sprzęt za kilkadziesiąt złotych? Tak mi z rana się wymyśliło.
Dzięki za podpowiedzi. Poniżej obiecane zdjęcia



Na koniec efekt wyswietlania (Velvia50, 6x9, ShenHao 4x5 z kasetą Sinar Zoom)

Trzeba będzie poszukać na inne napięcie niż 36 V. Może 230 VAC lub 12 albo 24 V, takie mam transformatory.
Nie wiem czy będzie świeciła? Zasilacz 36V kosztuje kilkadziesiąt zł.

Dzięki, przeczytałem specyfikację diody, napięcie zasilania 36 V? Mam transformator 24 V.
Zakupiłem led-a 50W ( https://allegro.pl/oferta/dioda-power-led-wysokiej-mocy-50w-biala-neutr-3381-8491320432 ). Dołożyłem do niego wygrzebany z szuflady radiator z wentylatorem z PC-ta. Trochę przerobiłem obudowę i zrobiłem ze sklejki uchwyt, umozliwiający obracanie całości o 90 stopni. Chciałem pokazać kilka zdjęć, ale nie wiem jak to zrobić ?
Jak się ma Krokusa 69S to można zrobić, 69E gorzej. Trzeba wymyśleć uchwyt kondensorów. Jaką lampą oświetlasz? Koszt dużego projektora w dzisiejszych czasach to około 1000 zł. Warto przerobić powiększalnik.
Może nie aparat, ale prjektor do slajdów 6x9 z Krokusa69 sobie zrobiłem.
Znalazłem stare rysunki Linhofa


Ponoć to wszystko mieściło się w walizce podróżnej.
Ten z linka wyczyszczony ładnie. Ja się nie umiem zebrać. niezbędne minimum odkurzania tylko zrobiłem. Za to w podobnej cenie udało mi się go nabyć z dodatkową, zrobioną na wymiar szafeczką. W szafeczce tej tkwiły kondensory i wkładki bezszybkowe do wszystkich formatów.
Nie wiem jak zrobił to Linhof ale jak patrzę na białoruskie urządzenie nijak nie pasuje do fotografowania. Bydlak duży niczym Durst 54. Ostatnio widziałem na aukcji Dursta link
Mam Dursta 54, który jest przystosowany do takich działań (samej przystawki nie). Ale jako żywo w walizce się nie mieści. Przenoszenie jest dwuosobowe... :-)
Były przystawki reprodukcyjne do Krokusów, kosztowały krocie. Pomysł firmy Linhoff. Aparat i powiększalnik w jednej walizce. Ostatnia firma, która produkowała podobne zestawy 9x12 mieściła się na Białorusi.

Muszę przyznać, że fotografowania Krokusem jeszcze nie widziałem.
EDYTA: Fajne foto.
To nie z łódki. Z wysepki koło dworca i ulicy Kolumba. Zrobione Krokusem 69, papier Foma, wywoływacz Adotol Konstant. Pierwsze podejścia do Fomy (poprzednio używałem Ilford). Ta Foma bardzo mi się podoba.
Uwielbiam takie ściany i okna, które opowiadają historie zapomniane.
Z łódki? Kawał historii budynku przemysłowego. Fabryka motocykli Junak mieściła się w podobnych budynkach. Okna zamykane grubymi okiennicami. Górne okna też zasłaniane grubym drewnem. Pozostały tylko zawiasy. Unowocześniałem papiernię Skolwin i tam były podobne. Czym była naświetlona odbitka?
Prawdopodobna lokalizacja tutaj? dobrze namierzone?
Następny krok by wycisnąć z Krokusa jeszcze więcej. Mam projektor na małe ramki ze zdalnym sterowaniem. Po świętach rozbiorę by obejrzeć mechanizm ustawiania ostrości.