Nóż nie był jakoś strasznie ostry, a syn jest zaznajamiany z różnymi (przepraszam za określenie) męskimi zajęciami. Wie do czego służy siekiera, nóż. Umie rozpalić ognisko itp. Kontekst zdjęcia jest taki - jest to wybrzeże Morza Czarnego, biwak na dziko na parę dni w okolicy miejscowości nomen omen Szabla. I tam w przerwach od nurkowania i innych ciężkich zajęć, grasowałem z Pentaxem.
To był jeden z pierwszych negatywów wołanych w chemii własnej produkcji.
Komentarze 7
O! Już gdzieś pisałem pod tym zdjęciem Mieliście super wakacje!
Na SMAT Macieju
Witaj na nowym AT.
No to już się nie boję z racji Mądrości ojca chłopca z nożem.
Nóż nie był jakoś strasznie ostry, a syn jest zaznajamiany z różnymi (przepraszam za określenie) męskimi zajęciami. Wie do czego służy siekiera, nóż. Umie rozpalić ognisko itp.
Kontekst zdjęcia jest taki - jest to wybrzeże Morza Czarnego, biwak na dziko na parę dni w okolicy miejscowości nomen omen Szabla. I tam w przerwach od nurkowania i innych ciężkich zajęć, grasowałem z Pentaxem.
To był jeden z pierwszych negatywów wołanych w chemii własnej produkcji.
lepsza jakość obrazka tu:
https://flickr.com/photos/85846963@N04/49557802442/in/dateposted-public/
Ostro zaczynasz.
Podobają mi się technikalia (no może troszkę twarz wymaga doświetlenia), natomiast temat fotografii budzi mój lęk.