Autor

irmi

01-03-2017 13:35

Tytuł: chłopak ze szczeniakami

staroć z szuflady, minolta dynax 4

Komentarze

Sinistro
DAAD napisał(a):
jac123 napisał(a):
W tym \\\\\\\\\\\\\\\'katolickim\\\\\\\\\\\\\\\' kraju człowieka można \\\\\\\\\\\\\\\'abortować\\\\\\\\\\\\\\\', więc kotami mamy się przejmować...

Tylko debili u steru, abortować nie można. Po to jest katolicyzm w tym kraju.{\"tenkraj\"cytat_koniec}
Dodano: 9 lat temu
jac123
DAAD napisał(a):
jac123 napisał(a):
W tym \\\\\\\'katolickim\\\\\\\' kraju człowieka można \\\\\\\'abortować\\\\\\\', więc kotami mamy się przejmować...


Tylko debili u steru, abortować nie można. Po to jest katolicyzm w tym kraju.

Mylisz pojęcia. To się nazywa DEMOKRACJA.
Dodano: 9 lat temu
FLOGISTON
DAAD napisał(a):

Tylko debili u steru, abortować nie można.

Dodano: 9 lat temu
DAAD
jac123 napisał(a):
W tym \\\'katolickim\\\' kraju człowieka można \\\'abortować\\\', więc kotami mamy się przejmować...


Tylko debili u steru, abortować nie można. Po to jest katolicyzm w tym kraju.
Dodano: 9 lat temu
vincemancini
amstafy
Dodano: 9 lat temu
FLOGISTON
lubię takie kadry
Dodano: 9 lat temu
hasa
Fajny portret, w sumie portrety
Dodano: 9 lat temu
jac123
DAAD napisał(a):
Nie wiem czy żart. Ja tak adoptowałem poprzedniego kota, bo by go w worku utopili.
Dodam, że w okolicach XXI wiecznej stolicy katolickiego kraju.

W tym \"katolickim\" kraju człowieka można \"abortować\", więc kotami mamy się przejmować...
Dodano: 9 lat temu
MartaW
normalnie słodziaki
Dodano: 9 lat temu
DAAD
Bo to pewnie syn Irmi, to i czuły.
Dodano: 9 lat temu
Wilkosz
Oczywiście, że nie żart. Zwykłe skojarzenie, szczególnie jak się zna realia Azji Zachodniej...

Na Irminowym zdjęciu oczywiście jest inaczej; bo i szczeniaki już spore (a nie ślepe), a i Chłopak jakiś taki delikatny, żeby czuły nie powiedzieć.
Dodano: 9 lat temu
DAAD
Nie wiem czy żart. Ja tak adoptowałem poprzedniego kota, bo by go w worku utopili.
Dodam, że w okolicach XXI wiecznej stolicy katolickiego kraju.
Dodano: 9 lat temu
Wilkosz
Na bank idzie je utopić w rzece. To się nazywa kontrola urodzin i postantykoncepcja. Kiedyś cała Polska wiejska tak robiła albo zakopywali normalnie.



(żarcik taki mizerny)


ps. ten niemal wyrwany był dosłownie przed pójściem w dół...
Dodano: 9 lat temu
DAAD
Bardzo pozytywny portret zwielokrotniony.
Dodano: 9 lat temu