Nie wiem, czy faktycznie ostrość miała padać na asfalt czy na "urodzonych morderców"? Ale ujecie mnie bardzo się podoba. I ten cień, który zdaje się jakby przecinał je na pół! I ta płynna linia ich ciał. PS Dwie różne rudości. Widać, który kiler to który
ostrość miała być na onych dwóch ale ruchliwe skubańce były i tutaj się nie udało idealnie w nosy trafić hehe, cholera wie jak sie kilerzy rozmnazają? :p
Komentarze 15