Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 35
Wzrostem nie pasowałeś być może......
Chyba nie bo w jakiegoś kurdupla wlazła. A Stalin takim kurduplem nie był.
...... A Stalin takim kurduplem nie był.
Z dostępnych mi źródeł wiem, że mierzył około 164 cm - wielkoludem zatem nie był.
Myślałem że był normalnego wzrostu, jak tak to trafił prawidłowo.
Marzenie Implicite, ja jednak wolę Yamaha.
Implicite nie marzy o radmorze, bo ma jvc.
Przestań!
A to znasz?
Znam teraz mam fazę Grundigową.
Naprawiłeś go w końcu?
Aha, pamiętaj, że w maju mam urodziny.
Naprawiłeś go w końcu?
[/url]
Lewy kanał naprawiony i wyregulowany. Za prawy biorę się jutro.
PS. Ciekawostka, brzmi ciepło jak lampowy, te na dyskretnych elementach tak mają.
Pamiętam to zdjęcie i tę dyskusję.
10 lat temu w styczniu umarł sąsiad. Syn wyrzucił Radmora do ogrodu. Na wiosnę zauważyłem radio przerośnięte młodym chwastem, Przywiozłem do domu oczyściłem, wysezonowałem i gra do tej pory. Gdyby w tym radiu był porządny, japoński stereodekoder taki jak ma Merkury to radio odbierałoby dobrze sygnał stereofoniczny. Niestety konstruktorzy użyli wyłącznie polskich układów scalonych i zamiast ceramicznych filtry strojone.
Idąc na łatwiznę można porównać go do zenita: jest bo jest, warto mieć dla sentymentu (jeżeli kto sentymentalny), ale słuchać lepiej z czegoś przyzwoitego. Co do mnie, ta skrzynka o wyglądzie radiostacji nigdy mnie nie pociągała, a i sentymentu do niej nie mam.