To dzieło bliżej nieznanego artysty iławskiego. Wyobrażam sobie jego minę, gdy ukończył to dzieło, pewnie była podobna do naszych, gdy wstawimy koleje nasze dzieło na galerię AT.
Ciekawe jakich grzybów się najadł projektant tego wspaniałego dzieła. Wczoraj jechałem do Grodziska i mijałem chyba dom weselny, taki kwadrat, jakieś ozdobniki na narożnikach i pomalowany na jaskrawo żółto. Jaka dumna nazwa nad bramą do tych włości? Golden Palace, poprawili mi nastój, nie mogłem się powstrzymać od śmiechu, ludziska szaleją, a kto im zabroni.
Komentarze 12
Sporo jezior niedaleko.
Wczoraj jechałem do Grodziska i mijałem chyba dom weselny, taki kwadrat, jakieś ozdobniki na narożnikach i pomalowany na jaskrawo żółto. Jaka dumna nazwa nad bramą do tych włości? Golden Palace, poprawili mi nastój, nie mogłem się powstrzymać od śmiechu, ludziska szaleją, a kto im zabroni.
kładę kres
Nie strasz, nie strasz...
Przepraszam Kolego amplicite, nie każdego da się zaspokoić w sposób uniwersalny.
PS. przepraszam oczywiście implicite.
Niełatwo mnie udobruchać, czy tam zaspokoić, ale skoro przeprosiny podwójne, to przyjmuję.
PS. przepraszam oczywiście implicite.