Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 15
Te koncentraty służyły do wywoływania zdjęć lotniczych, dlatego małe ziarno.
Wiadomo. Każda technika jest najpierw weryfikowana pod kątem użyteczności przez wojsko.
Potem, po okresie utajnienia, ewentualnie dopuszcza się komercjalizację. Taki los.
Dziś mają oczywiście \"nowoczesne\" nazwy bo Kodak swoje zastrzega dożywotnio.
A o zdjęciu:
Temat i motyw: prima sort
Kadrowanie: DAAD się zna
Ziarno: jak widać - ale Lumii 950 nie kalibrowałem
Szarości: widzę że szare
słowem
Ponieważ sam składam moje \'sosy\', takie rzeczy interesują mnie bardzo. Przepis jest oczywiście utajniony, ale producent musi podać substancje szkodliwe, w tym wypadku akurat wywołujące...
Na szczęście pan G. Crawley opublikował cały szereg swoich słynnych FX, więc jest w czym wybierać, jeśli ktoś lubi tę zabawę.
Ps. Czarne niebo zwiastuje gotowość na LF i odbitki tonowane kadmem i tellurem. Papier czerpany z miazgi limby. Żutej przez autora na szczycie Mnicha w jesienną wichurę. Sam obraz już bardziej doskonały niebędzie. Ważna na tym poziomue pozostaje metoda. Inaczej czysta forma, estetyzm, degeneracja i pożegnanie jesieni...