Entliczek pentliczek czerwony stoliczek.
Yashica FX-3, Flektogon 35/2.4, Kodak t-max 400, D-76 1+1, 20stC, 10min.
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.
Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.
Komentarze 51
Piasecki, Jaskóła, Halupczok... to były czasy...
A fotka - cóż, wolność słowa i wypowiedzi mamy. Ale ja bym wolał nieprzycięty wazonik, albo przycięty znacznie bardziej. Tylko, że może tam właśnie ukrywa się jakiś kontekst, z którego całą próbę wypowiedzi wyrwano?
Nazwisko Piasecki wyrwane z kontekstu brzmi za to nieźle. Dopóki się nie douczy człowiek, nie poczyta sobie różnych rzeczy...
Czego i Wam Życzę.
Czy to aranżacja na potrzeby zdjęcia, czy też zastana?
Liczę na to drugie
wypożyczone?
Optymistą Waćpan jesteś...
A elementy użyte do aranżacji - to zbiory własne czy wypożyczone?
Moje, czasami lubię pobyć Nowoczesnym Europejczykiem..
Nazwisko Piasecki wyrwane z kontekstu brzmi za to nieźle. Dopóki się nie douczy człowiek, nie poczyta sobie różnych rzeczy...
Farfurnia, ja piszę o książkach Sergiusza Piaseckiego
Mnie oczywiście chodziło o znakomite książki Sergiusz Piaseckiego.
Przepraszam za niedoprecyzowanie z mojej strony.
Farfurnia, ja piszę o książkach Sergiusza Piaseckiego
Ups, ot i pomyłeczka.
Z Dmowskim skojarzył mi się raczej Bolesław Piasecki, o którym swego czasu coś tam poczytałem i nie darzę sympatią. Jak i Dmowskiego zresztą.
A Sergiusza nie czytałem, a z pobieżnej przebieżki po sieci może warto. Polecisz coś na początek przygody?
@epoxy1 - o ile w dziedzinie fotograficznej jesteś dla mnie autorytetem poważnym, to to, co piszesz o antysemityźmie i nacjonaliźmie jest intelektualnie słabe, życzeniowe i nie poparte doświadczeniem.
Idę sobie, muszę poprzycinać odbitki z ranka, wyszło mi kilka fajnych.
Polecisz coś na początek przygody?
Kochanek Wielkiej Niedźwiedzicy
Moje, czasami lubię pobyć Nowoczesnym Europejczykiem..
Aaa, to dlatego na awatarze ten symbol ręki z wielkim dildo!
Panowie, a Wy w ogóle widzicie jakieś różnice w naszych elitach? Bo ja nie bardzo.
Ja też nie widzę, bo to jest jedna partia, która nazywa się WŁADZA.
I nie ma najmniejszego znaczenia czy aktualnie przy władzy są biali, czy czerwoni, zieloni, czy czarni - koryto zawsze musi być pełne. I zawsze nowe stado, które przychodzi musi się nażreć do syta... No czasami muszą wręcz aż do wyrzygania, szczególnie jak mieli kilka lat przerwy.
Panowie, a Wy w ogóle widzicie jakieś różnice w naszych elitach? Bo ja nie bardzo.
Ja też nie widzę, bo to jest jedna partia, która nazywa się WŁADZA.
I nie ma najmniejszego znaczenia czy aktualnie przy władzy są biali, czy czerwoni, zieloni, czy czarni - koryto zawsze musi być pełne. I zawsze nowe stado, które przychodzi musi się nażreć do syta... No czasami muszą wręcz aż do wyrzygania, szczególnie jak mieli kilka lat przerwy.
I tu pełna zgoda, dodałbym tylko, że zawsze muszą być (dla władzy) oni i my, lepsi i gorsi, lepszego i gorszego sortu, co by pospólstwo było czymś zajęte.
Cała dyskusja przypomina, molestowanie kotka, za pomocą młotka.
Ja bym powiedział raczej - molestowanie społeczeństwa za pomocą młotka. Bo wicie, rozumicie - temat kotka to dzisiaj sprawa polityczna!
eno
dawno tak słabego zdjęcia tu nie było...
eno
Dziękuję za uwagi krytyczne, natomiast chciałbym zwrócić uwagę żeby nie nazywać tej pracy zdjęciem tylko pracą.
I nie był radykalny. A jeśli chodzi o życzeniowość i doświadczenie, no cóż, nikt nikomu nie zabronił jeszcze czytać. Wszystko jest dostępne w czytelni cyfrowej Polony. Czy przedwojenna literatura źródłowa jest intelektualnie słaba, nie mnie sądzić. Faktem jest, że można narazić się na śmieszność nawet, pisząc o tych sprawach. Ale to jest kwestia zagmatwania wątków, historycznego zdeterminowania przez wojnę i kulturę internacjonalistyczną, obecną do dziś.
Proszę poczytać Dmowskiego, nie jako ideologa (którym nie był) ale jako przenikliwego publicysty. To robi wrażenie. Sięgał wyobraźnią 100 lat w przód.
Ten galimatias z Piaseckim świadczy o \\\"ukomplikowaniu\\\" jedynie tych spraw, w sumie Piaseckiemu, okazało się, było bliżej do komunistów jak do faszystów w stylu włoskim. To pokazuje jak to jest niewiarygodnie pogmatwane.