Lubię swoje podwórko, nawet szare :)
Tematyczne piątki – atrybuty jesieni, HP5+ na ISO400, LUBITEL 1/60 f/8 statyw, Rodinal 1:50 11 minut, przefotografowane cyfrą 75mm f/8
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.
Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.
Komentarze 13
Nie żaden tam ogródek z tujami, kolumienkami, krasnalami, kosiarkami, grylem i ogrodzeniem z giętego drutu na klinkierowych słupkach.
Podwórko to podwórko.
Właśnie poczytałem o tym aparacie we wpisach z przed ponad roku, było tam Ciebie trochę i o mieszczeniu się w torebce tez pisałeś, czmielkowe foty też były, wychodzi ze dobry to aparat.
A Ty jaki masz konkretnie model?
Niedobrze, że zaczytam cytować sam siebie. Znaczy to, że mi pomysłów brakuje i sięgam po klasyków.
Nie wiem, jaki mam model, czmielek też nie wiedział. Seagull 4 lub 4A, w każdym razie bez korbki.
A Ty jaki masz konkretnie model?
Ja kupiłem Seagulla, chińska lustrzanka dwuobiektywowa za 200zł, zrobiony bez porównania solidniej i ostry jak żyleta.
A tak myślałem co to za cudo ten Seagul jak pojawiał się na aledrogo a to mówisz całkiem całkiem focidło. Ja wcześniej wybrałem Flexareta VII.
Gdy będę w Polsce (może na Święta), to w okolicach Katowic przy piwku możemy podywagować o negatywach
Dusza ma się raduje
Po cichu liczę na to, że się ktoś z okolic Katowic zechce mną z czasem zaopiekować i powieszać psy na tym co jest na kliszy, trzymając ją w ręku. Jest bardzo dużo zmiennych utrudniających mi ocenę przy braku doświadczenia. Na starcie dobrze byłoby mieć aparat, o którym wiadomo, że rzeczywiście trzyma czasy. W miarę możliwości zrobię sobie przyrząd do ich mierzenia. Ale to po kolei. W końcu to przyjemność ma być, a nie praca
Gdy będę w Polsce (może na Święta), to w okolicach Katowic przy piwku możemy podywagować o negatywach
Fajne podwórko
Bez zrobienia powiększeń, albo kombinowania ze skanowaniem, czy innego rodzaju cyfryzacją negatywów będzie trudno samemu zobaczyć błędy. A my tutaj, tylko będziemy się pastwili nad skanami, że nie takie, że śmakie. Ale niewiele można będzie powiedzieć o kliszy i procesie w koreksie.
Po cichu liczę na to, że się ktoś z okolic Katowic zechce mną z czasem zaopiekować i powieszać psy na tym co jest na kliszy, trzymając ją w ręku. Jest bardzo dużo zmiennych utrudniających mi ocenę przy braku doświadczenia. Na starcie dobrze byłoby mieć aparat, o którym wiadomo, że rzeczywiście trzyma czasy. W miarę możliwości zrobię sobie przyrząd do ich mierzenia. Ale to po kolei. W końcu to przyjemność ma być, a nie praca
Ja też mam fajne podwórko, wiem, jaki to skarb...
Często dużo czasu musi upłynąć, żeby człowieka zaczęło cieszyć miejsce, w którym żyje
(...)
Aparat z szafy po przodku wyjęty. Jak mi się spodoba zabawa, to pewnie kupię inny. Na razie chciałbym zrozumieć co partolę w koreksie. To pewnie chwilę potrwa...
Bez zrobienia powiększeń, albo kombinowania ze skanowaniem, czy innego rodzaju cyfryzacją negatywów będzie trudno samemu zobaczyć błędy. A my tutaj, tylko będziemy się pastwili nad skanami, że nie takie, że śmakie. Ale niewiele można będzie powiedzieć o kliszy i procesie w koreksie.
Ja też mam fajne podwórko, wiem, jaki to skarb...
Ładny kadr.
Dzięki
Co do aparatu to chyba to nie najlepszy wybór,...
Aparat z szafy po przodku wyjęty. Jak mi się spodoba zabawa, to pewnie kupię inny. Na razie chciałbym zrozumieć co partolę w koreksie. To pewnie chwilę potrwa...