Aż sprawdziłem. Rzeczywiście wtedy stówa trzasła (ale nie pamiętam ile ich było (tych stów) w ciągu roku ).
P.S. Żeby nie było. Nie prowadzę dzienników podróży. Po prostu czasem na forum takiej watahy, z którą dość często jeżdżę czasem podajemy zrobiony dystans, żeby ewentualni chętni mieli jakieś informacje czy dadzą radę w następnych turlankach wziąć udział.
Komentarze 2
P.S. Żeby nie było. Nie prowadzę dzienników podróży. Po prostu czasem na forum takiej watahy, z którą dość często jeżdżę czasem podajemy zrobiony dystans, żeby ewentualni chętni mieli jakieś informacje czy dadzą radę w następnych turlankach wziąć udział.