Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 87
Daty, daty ... Nie o daty tu chodzi. Skała jest, istnieje fizycznie, można ją pomacać. A historia? Historia jest ulotna, teraz jej nie ma, była kiedyś tam, w przeszłości. Nie pomacasz jej.
Skała - owszem - jest, istnieje fizycznie i można próbować ją opisać. Jak wygląda, jaka jest twarda, co się dzieje, gdy w nią walnąć młotkiem, a co - gdy ją na przykład polać kwasem. Dzień dzisiejszy też można opisać: kto rządzi, jak się zachowuje, jaka dziś jest pogoda.
Ale do historia - tak jak geologia to nie tylko opis obecnego stanu. W geologii na równi opisem stanu obecnego, ba - nawet bardziej - jest ważne by opisać procesy, które do tego stanu doprowadziły. Podobnie jak w historii. To co jest dziś - to efekt tego co się działo kiedyś. Wczoraj, miesiąc temu, dziesięć lat temu, z pewnością także sto i więcej lat temu. A w geologii - nie tylko sto, ale kilka tysięcy czy milionów. A do tego by \"wykoncypować\" te procesy potrzebne są wszelkie informacje.
[ciach...]
Ale nawet jeśli PRL nie był \\\\\\\'niepodległy\\\\\\\'
używanie określenia \\\\\\\'okupacja\\\\\\\' jest według mnie wielkim nadużyciem
Coś mi się kołacze, że ówczesne Władze naszego kraju nie protestowały przeciw obecności tych wojsk
Czy znasz jakiś oficjalny protest władz polskich - z okresu 1945-1989 - wystosowany/opublikowany na jakimś międzynarodowym, ogólnoświatowym forum protestujący przeciw obecności wojsk Układu Warszawskiego na terenach Polski?
jaskiniar-tobie ktoś płaci za wypisywanie tych BZDUR czy po prostu nie wiesz i tak pitolisz??
???
Skoro uważasz, że nie wiem to może mi wytłumaczysz?
...może mi wytłumaczysz?
w niedzielę wieczorem - zbytnim optymistą jesteś
Skądinąd - PKiN wybudowali polscy robotnicy, pod kierunkiem - głównie - polskich inżynierów, z materiałów pochodzących z terenów Polski.
____-
Po 17 września rodzinę mojego Dziadka coś ze trzy razy sąsiedzi - Ukraińcy - ostrzegali przed brankami. Przychodzili mówiąc: \\\"panie Popiel, pan dziś lepiej w lesie nocuj\\\". Dziadek i Babcia byli nauczycielami. Młodszy brat Dziadka - wylądował gdzieś daleko na wschodzie - a potem wraz z Andersem (i Maczkiem) - via Monte Cassino - wylądował w Anglii.
Dziadek - wraz z II Armią poprzez Berlin trafił aż na Łużyce. Bracia spotkali się - po wojnie - dopiero pod koniec lat 60-tych XX wieku. Gdy brat Dziadka miał tyle pieniędzy by do Polski przyjechać. Aha - jak Dziadek trafił do wojska - wyszedł z domu rodzinnego - ale dotarł już do swojej rodziny, która została \\\"repatriowana\\\". I było to zupełnie gdzieś indziej.
____-
I tak dalej, i tak dalej...
Stosowanie - świadome, lub tylko z głupoty - uogólnień nie świadczą najlepiej o stosującym...
Ot i to główna konkluzja z całej tej dyskusji.
____-
Po 17 września rodzinę mojego Dziadka coś ze trzy razy sąsiedzi - Ukraińcy - ostrzegali przed brankami. Przychodzili mówiąc: \\\\\\\'panie Popiel, pan dziś lepiej w lesie nocuj\\\\\\\'. Dziadek i Babcia byli nauczycielami. Młodszy brat Dziadka - wylądował gdzieś daleko na wschodzie - a potem wraz z Andersem (i Maczkiem) - via Monte Cassino - wylądował w Anglii.
Dziadek - wraz z II Armią poprzez Berlin trafił aż na Łużyce. Bracia spotkali się - po wojnie - dopiero pod koniec lat 60-tych XX wieku. Gdy brat Dziadka miał tyle pieniędzy by do Polski przyjechać. Aha - jak Dziadek trafił do wojska - wyszedł z domu rodzinnego - ale dotarł już do swojej rodziny, która została \\\\\\\'repatriowana\\\\\\\'. I było to zupełnie gdzieś indziej.
____-
I co z tego? I jaki to ma związek z czymkolwiek co powyżej? Ale w związku z zasługami Przodków Jaskiniara, przyznaje się Jaskiniaru order Virtuti Militari. I nie jeden ale orderów siedem.
ps. Janeczku, poczytaj kiedyś Janqa.
[ciach...]
I co z tego? I jaki to ma związek z czymkolwiek co powyżej?[ciach...]
Taki sam jak wypowiedzi moich poprzedników. Odwoływali się do rodzinnych, własnych historii i ich związków (tych historii) z określeniem \"okupacja\" dla tego co działo się na terenach obecnej Polski po roku 1945.
Niemożliwe, byś tego nie rozumiał.
Nieważne, że miał po wszystkie czasy świadczyć o rosyjskiej dominacji i socjalistycznej, kosmopolitycznej utopii.
Grunt, że jest i służy miastu jako wielki drogowskaz dla zagubionych przyjezdnych.
To jest dziś ważne. Po zaborach warszawiacy rozebrali sobór prawosławny, po komunie nie rozebrali niczego. Bo było brak świadomości i instynktu narodowego. Zadziałał homo sovieticus i wrośnięta, obecna do dziś w świadomości Polaków starszego pokolenia komunistyczna propaganda. I złudne przekonanie, że PRL to niezależne państwo Polaków, bo mówiliśmy po polsku i myśleliśmy po polsku. A ten grzech bycia Polakiem został nam podarowany przez carów i cesarzy.
I pamiętajcie: \"Boże coś Polskę przez tak liczne wieki\", to pieśń koronacyjna napisana dla cara rosyjskiego, na jego koronację jako króla Polaków. Taką mamy pokręconą historię. Wśród architektury Pałac wrósł w świadomość jak ta pieśń, która dziś jest uznawana za patriotyczną.
Dla mnie, dokąd będzie można wejść do Pałacu by się w nim odlać, to jest potrzebny. A gdyby go raptem zabrakło, nawet bym nie zauważył, nie zwracam na tego grzmota uwagi.