Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 29
\"Kowbojskie\" drzwi - skończyły się na 104...
ps. ale korzystając z okazji - rozczulają mnie nieprzemakalni, uparci, betonowi pacjenci (przykłady z naszego podwórka: Jaskiniar, Janek), którym sie wydaje, że spawając hurtowo setki, tysiące klatek nadrobią to delikatne muśnięcie, pierwiastek niemalże boski...
Może dlatego, że mało co podoba mi się na maksa i gdybym miał to odseparować, to w galerii zostały by 3 prace na krzyż? Ale słabsze też lubię oglądać, zwłaszcza albumowce.
Mam też dosyć elitarnych miejsc z samymi artystami. Ogółem, jestem za Marianem. Dla każdego znajdzie się miejsce. Jak nie mam ochoty, to nie oglądam...
Pzdr
nieprzemakalni, uparci, betonowi pacjenci - przykłady z naszego podwórka: Jaskiniar, Janek...
Ale mamy przymiotników - nie zbyt wielki to zaszczyt?
no i może ktoś jeszcze się załapie do tej kompanii?
Dla każdego znajdzie się miejsce. Jak nie mam ochoty, to nie oglądam...
Pzdr
Bez dwóch zdań. To oczywiste. Ale forum to nie tylko jotpegi. To przecież suma zachowań, postaw. Piszę o tym bo ostatnio wręcz chce mi sie rzygać jak co chwila czytam brednie na temat jakiegoś beznadziejnego filmu albo ruskiego aparatu i długo by wymieniać kolejne perły doktorów... Arogancja (tak tak arogancja!) belfrów akademickich (Boże miej w opiece nasze studiujące dzieci) oraz ich namolność i fotograficzna niekompetencja odpycha od tego miejsca. Nie jestem w tym odosobniony.
Tyle. Tym razem i mi sie ulało.
Dla każdego znajdzie się miejsce. Jak nie mam ochoty, to nie oglądam...
Pzdr
Bez dwóch zdań. To oczywiste. Ale forum to nie tylko jotpegi. To przecież suma zachowań, postaw. Piszę o tym bo ostatnio wręcz chce mi sie rzygać jak co chwila czytam brednie na temat jakiegoś beznadziejnego filmu albo ruskiego aparatu i długo by wymieniać kolejne perły doktorów... Arogancja (tak tak arogancja!) belfrów akademickich (Boże miej w opiece nasze studiujące dzieci) oraz ich namolność i fotograficzna niekompetencja odpycha od tego miejsca. Nie jestem w tym odosobniony.
Tyle. Tym razem i mi sie ulało.
Cieszę się, że napisałeś to co napisałeś. Pozwoli mi to napisać to, co napisze
Ale to za chwilę, wróciłem właśnie z lasu, a tam uciekałem przed dzikami i muszę ochłonąć.
{[ciach...]
Bez dwóch zdań. To oczywiste. Ale forum to nie tylko jotpegi. To przecież suma zachowań, postaw. Piszę o tym bo ostatnio wręcz chce mi sie rzygać jak co chwila czytam brednie na temat jakiegoś beznadziejnego filmu albo ruskiego aparatu i długo by wymieniać kolejne perły doktorów... Arogancja (tak tak arogancja!) belfrów akademickich (Boże miej w opiece nasze studiujące dzieci) oraz ich namolność i fotograficzna niekompetencja odpycha od tego miejsca. Nie jestem w tym odosobniony.
Tyle. Tym razem i mi sie ulało.
Chciałem coś napisać, ale doszedłem do wniosku, że byłaby to bardzo arogancka wypowiedź belfra akademickiego. Być może stanowiłaby przysłowiową kroplę, która przelałaby czarę i jednak byś został odepchnięty. A byłaby to niepowetowana strata dla AT, forum, dla wszystkich, którzy usiłują poznać właściwe i słuszne postawy i zachowania...
Ostatnio wręcz chce mi sie rzygać jak co chwila czytam brednie na temat jakiegoś beznadziejnego filmu albo ruskiego aparatu i długo by wymieniać kolejne perły doktorów...
Jeśli tak chętnie krytykujesz te ruskie aparaty i beznadziejne filmy, to pokaż, że sam potrafisz lepiej. Do dzieła Wilkoszu, zrób film typ 135 i jakikolwiek aparat inny niż pudełko do butów albo od zapałek. Do roboty się weź i pokaż jakiś dzielny.
Tym razem i mi się ulało.
Nie jedz aż tak dużo, bo to może być niestrawne.
długo by wymieniać kolejne perły doktorów... Arogancja (tak tak arogancja!) belfrów akademickich (Boże miej w opiece nasze studiujące dzieci) oraz ich namolność i fotograficzna niekompetencja odpycha od tego miejsca. Nie jestem w tym odosobniony.
Dr Polon prosi o nie uogólnianie
Gdy czytam AT tak wyglądam
PS dobre zdjęcie Rafciu
Krótko. Tu nie chodzi już o to, kto z Was ma rację, a o to kto pierwszy to skończy.
Nie zgadzajmy się ze sobą, ale tak, by szło ze sobą wytrzymać. Wszystkich Was tak samo nie lubię i chciałbym móc dalej się z Wami nie zgadzać.
A dziki były, sztuk siedem...
Pozdrawiam
Ciemno wszędzie, głucho wszędzie,
Co to będzie, co to będzie?!
To jakiś rodzaj depresji, czy taka po prostu słodko-kwaśna irytacja?
Nie zazdroszczę stanu, ale nie potrafię poradzić praktycznie nic.
Mnie nie irytuje nawet to, że są w Galerii prace tak złe, że aż bolą oczy, a mimo to są chwalone przez ...... tak intensywnie bardzo - bo negatyw cacy, a wywołanie klasa. Niż naprawdę fajne, zrobione od serca i z pasją, ale lekko na bakier np. ze skanerem (bo był tani ten skaner). I ktoś z maszyną za 6000 krytykuję i gnoi pracę od strony technicznej z taką lekkością i polotem jakby był samym Prezesem Prezesów. Ja się do gnojenia mnie już przyzwyczaiłem. Gnojenie następuje zawsze
bez żadnej refleksji i konsekwencji oraz z wyższością. Ja się przyzwyczajam, Ciebie takie coś irytuje i denerwuje. Trochę Cię rozumiem, ale czy adres irytacji jest słuszny?
Tu bym się zastanowił.
Zauważyłem, że Twoje szczere wypowiedzi znajdują się ZAWSZE pod dobrymi pracami.
Wilkoszu, Wilkoszu...
Twoje szczere wypowiedzi znajdują się ZAWSZE pod dobrymi pracami.
a zdjęcie rzeczywiście bardzo się podoba
Prawdę powiedziawszy, też coś czuję przez skórę, ale nie artykułuję tak wyraźnie.
Czas pewnie pokaże. Bo ja nie jestem do końca obiektywny.