Bardzo udany prototyp Lubitiela
Widoczność zdjęcia
Zdjęcie jest widoczne dla wszystkich.
Udostępnianie w mediach społecznościowych
Autor zezwala na udostępnianie tego zdjęcia w mediach społecznościowych.
Zdjęcie jest widoczne dla wszystkich.
Autor zezwala na udostępnianie tego zdjęcia w mediach społecznościowych.
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.
Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.
Komentarze 22
Też mam taki/takie - tylko trochę inny/inne...
To jakaś śrutówka, czy lorneta morska?
Portrety i zbliżenia... Murowane.
Bo tu trzeba chłopa, a nie troczek od kaleson.
Czyli sprzedałeś?
Prawo do produkowania Leici w Sovietach rosjanie dostali w gratisie od niemców, taki myk. Są nawet podręczniki na fotokniga.ru z lat dwudziestych i trzydziestych gdzie Zorka i Leica nazywane są \\\'siestrami\\\'.
Nie dość tego, to Niemcy pomagali i nadzorowali pierwsze etapy produkcji w dziecięcej TrudKomunie w Charkowie, potem nazwanej FED od FE Dzierżyńskiego. Współpraca ZSRR i III Rzeszy była naprawdę bardzo głęboka i z niemieckiej strony szczera.
Leningrad-ich wynalazek, Czajka-ich wynalazek, reszta - gdzieś zajumane.
Lubitel to kopia Brillanta Voigtlandera.
Ale pomysł DAADa podoba mnie się.
Prawo do produkowania Leici w Sovietach rosjanie dostali w gratisie od niemców, taki myk. Są nawet podręczniki na fotokniga.ru z lat dwudziestych i trzydziestych gdzie Zorka i Leica nazywane są \"siestrami\".
Co ciekawe Zorka to po rosyjsku sroka, sroka to złodziejka.
Leica po niemiecku to - łatwy, prosty.
Czyli łatwo było wziąść.
Mój lubitel miał defekt. Górny obiektyw nie robił zdjęć. Wada fabryczna...
Dlatego w tych zawodnych konstrukcjach są dwa obiektywy.
Zawsze któryś zdjęcie zrobi. Taka konstrukcja.
Mój lubitel miał defekt. Górny obiektyw nie robił zdjęć. Wada fabryczna...
A dolny robił?