Wszystkim fanom pionowych pionów...
Tu nic nie jest prosto. Z pełną premedytacją, do tego nie trzeba się doszukiwać ćwierci stopnia w tę lub tamtą... ;) 35mm, Foma 400.
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.
Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.
Komentarze 11
ależ jest prosto!
To znaczy linie się zbiegają i unoszą akurat tak, jak trzeba, w naturalnej, przyjemnej dla oczu oglądającego perspektywie.
Doszukiwanie się w tych wcześniejszych komentarzach i rozmowach sugestii, że przy każdym zdjęciu (architektury) trzeba precyzyjnie mierzyć i korygować kąty i odchylenia, to naprawdę nadinterpretacja.
Inaczej (od siebie): poziomy, piony i odchylenia na zdjęciu zaczynam analizować dopiero wtedy, gdy szukam przyczyny swojego dyskomfortu przy oglądaniu, szczególnie gdy po moim komentarzu typu ...z lekka leci... autor zapewnia mnie, że wszystko jest prosto
A niezależnie od tego ciągle twierdzę, że nadmierne prostowanie zdjęciom architektury szkodzi i że czasem trzeba skrzywić, żeby wyglądało prosto (także w pejzażu).
Na koniec: śliczne B&W
Mam pewne opory przy prostowaniu, bo na ogół wymaga ono poświęcenia części kadru (obrót) lub jakości (\'rozciąganie\' konturów). Koryguję tylko błędy drastyczne. A to, że czasem reaguję trochę nerwowo na uwagi w tym zakresie spowodowane jest głównie tym, że nie wytyka się w tej galerii ewidentnych patologii a zwraca (nadmierną, moim zdaniem) uwagę na drobiazgi.
..reaguję trochę nerwowo na uwagi w tym zakresie spowodowane jest głównie tym, że nie wytyka się w tej galerii ewidentnych patologii a zwraca (nadmierną, moim zdaniem) uwagę na drobiazgi.
o to to to ! TO!
... nie wytyka się w tej galerii ewidentnych patologii a zwraca (nadmierną, moim zdaniem) uwagę na drobiazgi.
Nie przepadam za uogólnieniami (bo nie czuję, że powinno się je robić inaczej niż w oparciu o solidne statystyki), więc znowu odniosę się do własnych subiektywnie uwarunkowanych zachowań:
* nie wytykam patologii autorowi, który patologii albo uparcie nie dostrzega albo czyni z nich (wątpliwy) środek artystyczny, bo jest to (moim zdaniem) bez sensu (szkoda klawiatury);
* czasem odważam się na zwrócenie uwagi mistrzowi na drobiazg, który w mojej skromnej opinii przeszkadza w osiągnięciu perfekcji, której od mistrza oczekuję (czym mogę irytować, za co przepraszam).
* nie wytykam patologii autorowi, który patologii albo uparcie nie dostrzega albo czyni z nich (wątpliwy) środek artystyczny, bo jest to (moim zdaniem) bez sensu (szkoda klawiatury)
Zauważyłem i doceniam.
Dodam, że mnie (poza wspomnianą patologią) irytują oczywiste uwagi: \\\\\\\'ładnie, ale szkoda uciętej nogi, ręki, ucha\\\\\\\'. Jasne, że szkoda, na ogół fotograf pierwszy zdaje sobie z tego sprawę.
Zaiste wiem o czym mówisz.
Inna sprawa, gdy ktoś kataloguje zdjęcie ARCHITEKTURA a chałupa, podana, co dla mnie istotne, w normalnej ludzkiej perspektywie się wali i nie ma to nic wspólnego z ludzkim postrzeganiem przestrzeni i nie ma też, miedzy innymi właśnie z tego powodu, żadnego waloru artystycznego, choć próbuje się to tak przedstawiać.
Zdeformowana perspektywa oczywiście może być narzędziem ale musi to mieć uzasadnienie w doborze ujęcia tematu.
A to, że czasem reaguję trochę nerwowo na uwagi w tym zakresie spowodowane jest głównie tym, że nie wytyka się w tej galerii ewidentnych patologii a zwraca (nadmierną, moim zdaniem) uwagę na drobiazgi.
Jeśli to przeze mnie to się kajam. Pisałem, że jestem niereformowalny. Ale staram się - zamieniłem ostatnio tilt-shifta na fisheye - stąd moja odpowiedź na Twoje zdjęcie
Tomasz, sam przyporządkowałeś to zdjęcie to kategorii REPORTAŻ, dlaczego mielibyśmy uznać 3-ci zbieg za jego wadę? Architektura gra tu rolę tła a nie tematu.
Inna sprawa, gdy ktoś kataloguje zdjęcie ARCHITEKTURA a chałupa, podana, co dla mnie istotne, w normalnej ludzkiej perspektywie się wali i nie ma to nic wspólnego z ludzkim postrzeganiem przestrzeni i nie ma też, miedzy innymi właśnie z tego powodu, żadnego waloru artystycznego, choć próbuje się to tak przedstawiać.
Zdeformowana perspektywa oczywiście może być narzędziem ale musi to mieć uzasadnienie w doborze ujęcia tematu.
Hehe... dzięki wielkie za wpis, ciekawe rzeczy piszesz, ale muszę nadmienić, że tę kategorię wybrałem też tak trochę \'od czapy\', jako, że brakuje w galerii kategorii np. Miasto. Ulica lub podobnej. Dlatego też czasem wybieram Architekturę, no i zaczynają się schody.
Bardzo ładna \\\'produkcja\\\'!
A to, że czasem reaguję trochę nerwowo na uwagi w tym zakresie spowodowane jest głównie tym, że nie wytyka się w tej galerii ewidentnych patologii a zwraca (nadmierną, moim zdaniem) uwagę na drobiazgi.
Jeśli to przeze mnie to się kajam. Pisałem, że jestem niereformowalny. Ale staram się - zamieniłem ostatnio tilt-shifta na fisheye - stąd moja odpowiedź na Twoje zdjęcie
Ależ Wosku, upewniam Cię, że jesteś ostatnią osobą tutaj, o której pomyślałbym w kategoriach \'patologii\' czy też \'czepialstwa\'. To, co pokazujesz prawie zawsze mi się podoba, a jeśli nawet niekoniecznie, to od razu nasuwa się stwierdzenie \'Przecież nie musi...\', natomiast żadnych konkretnych zarzutów wysunąć bym nie mógł. Pozdrawiam serdecznie!