A ja lubię, jeśli zdjęcie o czymś opowiada. A to właśnie takie jest. Ale to nie jest opowieść o architekturze, tylko o kontekście. Nowoczesność w kontekście starości. Wyobcowanie starszej osoby - odgrodzonej słupkami od ruchliwego, nowoczesnego miasta. Ale też nowoczesny biurowiec, nachylający się nad starszą panią. Nie chcę rozwlekać, ale zdjęcie wyprostowanego budynku nie zatrzymało by mnie ani na chwilę.
Jedną z okoliczności powstania tego kadru była starsza pani z laską. Dostrzegłem ją znacznie prędzej i czekałem aż wejdzie w kadr. Ot, zapewne osoba która była świadkiem zmieniającej się architektury. W mojej ocenie, pani z racji wieku z pewnością pamiętała okres II wojny. W prezentowanej teraz serii zdjęć opisanych jako zadzieranie głowy, właśnie o to chodziło, aby taką formą obrazu przedstawić wysoką zabudowę. Użycie sprzętu, optyki która by niwelowała tą zamierzoną przypadłość, nie wymuszała by zadzierania głowy. A o spoglądanie do góry właśnie chodziło.
Niech ktoś mówi co chce ale do architektury to jednak tylko LF. (edit: w analogu oczywiście, bo dedykowane cyfrówki np. Horsemanna to wiadomo). Takie są fakty i nie ma się co oszukiwać. Chyba że się chce ze zniekształceń uczynić środek wyrazu tzw. \\\"artystycznego\\\", choć osobiście uważam, że nie o to chyba chodzi w fotografii architektury. Ciekawy budynek i nie dziwię Ci się wcale że pojawiła się pokusa uwiecznienia go. Ja bym się pewnie też nie oparł.
Komentarze 7
Ale też nowoczesny biurowiec, nachylający się nad starszą panią.
Nie chcę rozwlekać, ale zdjęcie wyprostowanego budynku nie zatrzymało by mnie ani na chwilę.
W prezentowanej teraz serii zdjęć opisanych jako zadzieranie głowy, właśnie o to chodziło, aby taką formą obrazu przedstawić wysoką zabudowę. Użycie sprzętu, optyki która by niwelowała tą zamierzoną przypadłość, nie wymuszała by zadzierania głowy. A o spoglądanie do góry właśnie chodziło.
Ciekawy budynek i nie dziwię Ci się wcale że pojawiła się pokusa uwiecznienia go. Ja bym się pewnie też nie oparł.