12-08-2016 09:11
Tytuł: Pole Dance III
Komentarze
rafcio
Ale jatkę przy piątku wylosowałem, dziś już brak mi tej energii.
Dodano: 3 lat temu
dziiikk
Bądź odważny i powiedz!
| rafcio napisał(a): Ja te prace rozumiem aż nadto i trochę boję się to powiedzieć. |
Bądź odważny i powiedz!
Dodano: 9 lat temu
rafcio
Ja te prace rozumiem aż nadto i trochę boję się to powiedzieć.
Dodano: 9 lat temu
DAAD
Ja również nie boję się tego powiedzieć.
| implicite napisał(a): Nie rozumiem Twoich prac, ale uważam je za interesujące. |
Ja również nie boję się tego powiedzieć.
Dodano: 9 lat temu
Marian
Morze to oaza muzyki rozrywkowej. Dodam adwocem...
Dodano: 10 lat temu
epoxy1
Nieironicznie i szczerze - zoranie.
Mamy tutaj niesamowite miejsce, warto by Conik tu był. Jego sprawa robić to co robi, mnie to nie rusza. Ale warto by tu był. To jedno z niewielu miejsc, żyjących fotografią, które nie wali trupem.
Zoran mi uświadomił, że właśnie, między innymi dzięki Conikowi. Mam nadzieję, że Autor Conik przyjmie trochę tej krytyki do siebie, i że ta krytyka Go wzmocni i polepszy.
Mamy tutaj niesamowite miejsce, warto by Conik tu był. Jego sprawa robić to co robi, mnie to nie rusza. Ale warto by tu był. To jedno z niewielu miejsc, żyjących fotografią, które nie wali trupem.
Zoran mi uświadomił, że właśnie, między innymi dzięki Conikowi. Mam nadzieję, że Autor Conik przyjmie trochę tej krytyki do siebie, i że ta krytyka Go wzmocni i polepszy.
Dodano: 10 lat temu
zorannn
O, takie przemyślenia jak farfurni są dla mnie ok. Można czegoś nie czuć, nie rozumieć, może się coś nie podobać ale nie trzeba od razu ostro po kimś pojechać.
Co do tej wypowiedzi o czuciu się artystą autora powyższej fotografii, pewnie mnie miałeś na myśli bo pisałem o tym. Nie chodziło mi o to że autor nie czuje się artystą tylko że nie twierdzi na tym forum że nim jest, nie epatuje tym, ale myślę że się nim przynajmniej po części czuje, wielu z nas, większość pewnie trochę się nim czuje gdy chodzi z aparatem i szuka tych swoich kadrów.
A w ogóle tak myślę sobie że ciężko chyba ocenić co jest sztuką a co nią nie jest, tak jest w fotografii, muzyce, malarstwie. Często słyszę muzyków którzy mówią \"my artyści\" a grają typowo komercyjną muzykę, i tu właśnie, dla mnie ona morze być typowo komercyjna, mocno rozrywkowa a ktoś uzna że ci którzy ja graja to artyści. Aaaa, tak se wtrąciłem do tematu.
Co do tej wypowiedzi o czuciu się artystą autora powyższej fotografii, pewnie mnie miałeś na myśli bo pisałem o tym. Nie chodziło mi o to że autor nie czuje się artystą tylko że nie twierdzi na tym forum że nim jest, nie epatuje tym, ale myślę że się nim przynajmniej po części czuje, wielu z nas, większość pewnie trochę się nim czuje gdy chodzi z aparatem i szuka tych swoich kadrów.
A w ogóle tak myślę sobie że ciężko chyba ocenić co jest sztuką a co nią nie jest, tak jest w fotografii, muzyce, malarstwie. Często słyszę muzyków którzy mówią \"my artyści\" a grają typowo komercyjną muzykę, i tu właśnie, dla mnie ona morze być typowo komercyjna, mocno rozrywkowa a ktoś uzna że ci którzy ja graja to artyści. Aaaa, tak se wtrąciłem do tematu.
Dodano: 10 lat temu
farfurnia
Wrzucę i ja kilka przemyśleń. Może dzięki temu Conik przejrzy mój album?
Ktoś napisał, że autor nie ma pretensji do bycia artystą. A ja uważam, że ma. Popatrzyłem już kiedyś na www i wiem, że nie tyle chce być artystą, co z pewnością nim jest. Albo chociaż bywa. Czy dobrym - to inna kwestia. Czy zrozumiałym? To jeszcze inny problem. (poza tym to, ze ktoś artysty nie rozumie niczego nie oznacza)
Wiele ze zdjęć Conika bardzo mi się podoba, opowiadają mi historie ze światów, w których nie bywam. Są tam ludzie, których nigdy nie poznam i jest to fascynujące. Ale są tam też historie słabe i ludzie, którzy mnie nie zainteresowali. Moje prawo. I ta seria z żelastwem i dziewczynami (na AT jest tylko mała zajawka) nie jest moja. Dla mnie jest niespójna, nie potrafię jej odczytać. Jakby autor zrobił o jeden krok za dużo. Albo o jeden za mało.
Ale nieudana próba jest zawsze wg mnie lepsza od próby niepodjętej.
Za samą odwagę spróbowania, za relację z fotografowanymi kobietami duży plus.
Za postawienie pytania po co wyciągamy aparaty – drugi.
Ktoś napisał, że autor nie ma pretensji do bycia artystą. A ja uważam, że ma. Popatrzyłem już kiedyś na www i wiem, że nie tyle chce być artystą, co z pewnością nim jest. Albo chociaż bywa. Czy dobrym - to inna kwestia. Czy zrozumiałym? To jeszcze inny problem. (poza tym to, ze ktoś artysty nie rozumie niczego nie oznacza)
Wiele ze zdjęć Conika bardzo mi się podoba, opowiadają mi historie ze światów, w których nie bywam. Są tam ludzie, których nigdy nie poznam i jest to fascynujące. Ale są tam też historie słabe i ludzie, którzy mnie nie zainteresowali. Moje prawo. I ta seria z żelastwem i dziewczynami (na AT jest tylko mała zajawka) nie jest moja. Dla mnie jest niespójna, nie potrafię jej odczytać. Jakby autor zrobił o jeden krok za dużo. Albo o jeden za mało.
Ale nieudana próba jest zawsze wg mnie lepsza od próby niepodjętej.
Za samą odwagę spróbowania, za relację z fotografowanymi kobietami duży plus.
Za postawienie pytania po co wyciągamy aparaty – drugi.
Dodano: 10 lat temu
zorannn
Nie wiem czy to ironicznie tak piszesz czy nie ale uznam ze nie i odpowiadam proszę bardzo
Rozmowa trochę się uspokoiła widzę, długa dyskusja pod fotografią nastąpiła, trochę ostro potem spokojniej i jest git w sumie.
| epoxy1 napisał(a): Dziękuję zoranowi za sprowadzenie na ziemię, Autora proszę o zrozumienie. |
Nie wiem czy to ironicznie tak piszesz czy nie ale uznam ze nie i odpowiadam proszę bardzo
Rozmowa trochę się uspokoiła widzę, długa dyskusja pod fotografią nastąpiła, trochę ostro potem spokojniej i jest git w sumie.
Dodano: 10 lat temu
epoxy1
Dziękuję zoranowi za sprowadzenie na ziemię, Autora proszę o zrozumienie.
Dodano: 10 lat temu
sej
Chyba można pokusić się o podsumowanie
tej swoistej konferencji pod zdjęciem.
Na pewno spolaryzowały się postaci które przecież
występują w wirtualnej przestrzeni. Teraz wiemy o sobie więcej.
Co do samego zdjęcia to, pozostaje ono jak zawsze na pozycji
pretekstu. Coraz więcej jednak rozmawiamy o nim samym i to
należy uznań za sukces na AT. Chyba już czas na próbę
analizowania – co na zdjęciu należy do fotografii.
tej swoistej konferencji pod zdjęciem.
Na pewno spolaryzowały się postaci które przecież
występują w wirtualnej przestrzeni. Teraz wiemy o sobie więcej.
Co do samego zdjęcia to, pozostaje ono jak zawsze na pozycji
pretekstu. Coraz więcej jednak rozmawiamy o nim samym i to
należy uznań za sukces na AT. Chyba już czas na próbę
analizowania – co na zdjęciu należy do fotografii.
Dodano: 10 lat temu
dziiikk
Każdy obraz to skutek realizacji jakiegoś pomysłu, który to pomysł zrealizowany ma u odbiorcy wywołać jakiś efekt. Więc zapytuje się krótko i prosto:
1. Jaki był pomysł na to zdjęcie?
2. Na jaki efekt u odbiorcy liczył autor?
Warto by było poznać odpowiedzi na te pytania bo nikt tu tego zdjęcia nie rozumie.
1. Jaki był pomysł na to zdjęcie?
2. Na jaki efekt u odbiorcy liczył autor?
Warto by było poznać odpowiedzi na te pytania bo nikt tu tego zdjęcia nie rozumie.
Dodano: 10 lat temu
zorannn
Mówiąc że nie kreuje się na artystę miałem na myśli to że nie twierdzi na tym forum iż jego zdjęcia są dobre, o czymś konkretnym mówią, mają jakiś wyraźny przekaz a odbiorcy nie rozumieją jego zdjęć, nic takiego nie pisał więc stąd moja krytyka krytyki autora. Coś czuje, coś się w głowie urodzi i chce to mieć na negatywie a nie którzy zaczynają pisać że to bez sensu, że coś do czegoś kompletnie nie pasuje i takie tam.
Myślę że gdyby autor zamieścił tu zdjęcia powiązanych linami kobiet jakie robił Nabuyoshi Araki (który oczywiście miał coś na myśli robiąc te zdjęcia ale nie o tym teraz tylko o samym kadrze) to też wielu by napisało że to ohydne, co to ma być, pseudo sztuka a jednak Araki nie jest uznawany za pseudo artystę.
Także nie krytykujmy za mocno. Pewnie że opinie mamy ty wyrażać, swoje wrażenia jak ktoś ma ochotę tylko bez zbytniego napięcia, zarzucania komuś czegoś.
| epoxy1 napisał(a): W sumie Pietrkowe zdjęcia postawić na przeciw tych, i porównać podejście do seksualności! Niby podobne, a jednak odległe od siebie. I jaka różnica w kulturze plastycznej, na korzyść Pietrka. Te zdjęcia, powyższe szczególnie, są jakie są. Byłbym niesprawiedliwy, gdybym napisał, że brak im potencjału. Bo tak nie jest. Ale to się w Koledze wyrobi z czasem bo nie można żyć w takim bałaganie. I muszę tu dodać, że na podanej przez Kolegę stronie jest kilka naprawdę pięknych fotografii. Ale to nie są te tutaj. Do drogich Kolegów powyższych. Po to są zdjęcia w Galerii by je oceniać i czasami oceniać co Autor miałby na myśli, gdyby pomyślał. Przynajmniej taka jest idea. Autor może wyciągać wnioski, poprawić warsztat, znienawidzieć odbiorcę lub nabrać do niego szacunku. Generalnie mieć korzyści z zamieszczenia fotografii. Nie zawsze (prawie nigdy) są same achy i ochy. Taki los. Czy to się komuś podoba czy nie. Kolego Zoran, gdyby nasz drogi Autor nie kreował się na artystę jego zdjęć by po prostu nie było. Taka mała prowokacja, a jakże znamienna. Urządzam scenę, wybieram plenery, modelki, aranże - ale nie jestem artystą. To kim Autor w takim razie jest? A czy ktoś zauważył, że mimo \\\\\\\'oryginalności\\\\\\\' te fotografie są pretensjonalne? Fakt, że od nich ledwo parę kroków do naprawdę dobrej sztuki, tylko coś tu przeszkadza. Pora ustalić co, i będziemy mieć pożytek z obcowania z osobą Autora. Zauważyłem, że dyskusja pod tym tam zdjęciem jest raczej pozytywna. AT się sprawdza. Z drugiej strony nigdy tak bardzo nie poruszyła mnie na \\\'nie\\\' żadna fotografia. Stwierdzam fakt, może być cenny dla autora zdjęcia. |
Mówiąc że nie kreuje się na artystę miałem na myśli to że nie twierdzi na tym forum iż jego zdjęcia są dobre, o czymś konkretnym mówią, mają jakiś wyraźny przekaz a odbiorcy nie rozumieją jego zdjęć, nic takiego nie pisał więc stąd moja krytyka krytyki autora. Coś czuje, coś się w głowie urodzi i chce to mieć na negatywie a nie którzy zaczynają pisać że to bez sensu, że coś do czegoś kompletnie nie pasuje i takie tam.
Myślę że gdyby autor zamieścił tu zdjęcia powiązanych linami kobiet jakie robił Nabuyoshi Araki (który oczywiście miał coś na myśli robiąc te zdjęcia ale nie o tym teraz tylko o samym kadrze) to też wielu by napisało że to ohydne, co to ma być, pseudo sztuka a jednak Araki nie jest uznawany za pseudo artystę.
Także nie krytykujmy za mocno. Pewnie że opinie mamy ty wyrażać, swoje wrażenia jak ktoś ma ochotę tylko bez zbytniego napięcia, zarzucania komuś czegoś.
Dodano: 10 lat temu
epoxy1
W sumie Pietrkowe zdjęcia postawić na przeciw tych, i porównać podejście do seksualności! Niby podobne, a jednak odległe od siebie. I jaka różnica w kulturze plastycznej, na korzyść Pietrka.
Te zdjęcia, powyższe szczególnie, są jakie są. Byłbym niesprawiedliwy, gdybym napisał, że brak im potencjału. Bo tak nie jest. Ale to się w Koledze wyrobi z czasem bo nie można żyć w takim bałaganie. I muszę tu dodać, że na podanej przez Kolegę stronie jest kilka naprawdę pięknych fotografii. Ale to nie są te tutaj.
Do drogich Kolegów powyższych. Po to są zdjęcia w Galerii by je oceniać i czasami oceniać co Autor miałby na myśli, gdyby pomyślał. Przynajmniej taka jest idea.
Autor może wyciągać wnioski, poprawić warsztat, znienawidzieć odbiorcę lub nabrać do niego szacunku. Generalnie mieć korzyści z zamieszczenia fotografii. Nie zawsze (prawie nigdy) są same achy i ochy. Taki los. Czy to się komuś podoba czy nie.
Kolego Zoran, gdyby nasz drogi Autor nie kreował się na artystę jego zdjęć by po prostu nie było. Taka mała prowokacja, a jakże znamienna. Urządzam scenę, wybieram plenery, modelki, aranże - ale nie jestem artystą. To kim Autor w takim razie jest?
A czy ktoś zauważył, że mimo \\\"oryginalności\\\" te fotografie są pretensjonalne? Fakt, że od nich ledwo parę kroków do naprawdę dobrej sztuki, tylko coś tu przeszkadza. Pora ustalić co, i będziemy mieć pożytek z obcowania z osobą Autora. Zauważyłem, że dyskusja pod tym tam zdjęciem jest raczej pozytywna.
AT się sprawdza.
Z drugiej strony nigdy tak bardzo nie poruszyła mnie na \"nie\" żadna fotografia.
Stwierdzam fakt, może być cenny dla autora zdjęcia.
Te zdjęcia, powyższe szczególnie, są jakie są. Byłbym niesprawiedliwy, gdybym napisał, że brak im potencjału. Bo tak nie jest. Ale to się w Koledze wyrobi z czasem bo nie można żyć w takim bałaganie. I muszę tu dodać, że na podanej przez Kolegę stronie jest kilka naprawdę pięknych fotografii. Ale to nie są te tutaj.
Do drogich Kolegów powyższych. Po to są zdjęcia w Galerii by je oceniać i czasami oceniać co Autor miałby na myśli, gdyby pomyślał. Przynajmniej taka jest idea.
Autor może wyciągać wnioski, poprawić warsztat, znienawidzieć odbiorcę lub nabrać do niego szacunku. Generalnie mieć korzyści z zamieszczenia fotografii. Nie zawsze (prawie nigdy) są same achy i ochy. Taki los. Czy to się komuś podoba czy nie.
Kolego Zoran, gdyby nasz drogi Autor nie kreował się na artystę jego zdjęć by po prostu nie było. Taka mała prowokacja, a jakże znamienna. Urządzam scenę, wybieram plenery, modelki, aranże - ale nie jestem artystą. To kim Autor w takim razie jest?
A czy ktoś zauważył, że mimo \\\"oryginalności\\\" te fotografie są pretensjonalne? Fakt, że od nich ledwo parę kroków do naprawdę dobrej sztuki, tylko coś tu przeszkadza. Pora ustalić co, i będziemy mieć pożytek z obcowania z osobą Autora. Zauważyłem, że dyskusja pod tym tam zdjęciem jest raczej pozytywna.
AT się sprawdza.
Z drugiej strony nigdy tak bardzo nie poruszyła mnie na \"nie\" żadna fotografia.
Stwierdzam fakt, może być cenny dla autora zdjęcia.
Dodano: 10 lat temu
jac123
Jako Naczelny Moralista AT stwierdzam, że w tym wypadku walka z Autorem-Artystą zupełnie nie ma sensu.
Wniosek: ...
| sej napisał(a): ... Akt jest tym lepszy, im bardziej determinuje moralistów do walki z artystą. ... |
Jako Naczelny Moralista AT stwierdzam, że w tym wypadku walka z Autorem-Artystą zupełnie nie ma sensu.
Wniosek: ...
Dodano: 10 lat temu
zorannn
Hm, po co ta dyskusja, że to złe, be sensu, takie srakie za przeproszeniem. Przecież autor nie kreuje się na artystę, fotografuje to na co ma ochotę, ktoś mu coś zarzuca to czasem odpowie ale tu dużo fachowców którzy wiedza \"lepiej\". Nie pasuje to przeglądajcie kolejne zdjęcia, fotografujcie to co sami chcecie i tyle.
| epoxy1 napisał(a): To nie jest temat. Mam nadzieję, że płacisz modelkom. Mówiąc \\\'cepa\\\' nie określasz niestety (albo \\\'stety\\\') mojego poziomu - tylko swój. Co mnie cieszy. Filozofia, którą doklejasz do swojej twórczości, wytwórczości - czy jak to tam zwał - to mylny błąd. Sam dostęp do aparatu, nagich modelek, starej fabryki z kupą złomu nie czyni z człowieka odkrywczego wizjonera. Tutaj Kolega całkowicie rozminął się ze swoją własną ideą, Koledze wydaje się, że to dobre kompozycje w każdym razie, i interpretacji. Niestety w pojmowaniu ogólnego zamysłu błąd, zasadniczy błąd. A to zmusiło mnie do postawienia przecinka przed spójnikiem, by Kolega mógł ewentualnie ogarnąć dwa wątki w jednym temacie. To są kiepskie pomysły, może dobrze zrealizowane, ale nadal złe. |
Hm, po co ta dyskusja, że to złe, be sensu, takie srakie za przeproszeniem. Przecież autor nie kreuje się na artystę, fotografuje to na co ma ochotę, ktoś mu coś zarzuca to czasem odpowie ale tu dużo fachowców którzy wiedza \"lepiej\". Nie pasuje to przeglądajcie kolejne zdjęcia, fotografujcie to co sami chcecie i tyle.
Dodano: 10 lat temu
Marian
Zdjęcie do dupy. Dosłownie. Może to facet? Góry nie widać...
Dodano: 10 lat temu
epoxy1
To nie jest temat. Mam nadzieję, że płacisz modelkom. Mówiąc \\\"cepa\\\" nie określasz niestety (albo \\\"stety\\\") mojego poziomu - tylko swój. Co mnie cieszy.
Filozofia, którą doklejasz do swojej twórczości, wytwórczości - czy jak to tam zwał - to mylny błąd. Sam dostęp do aparatu, nagich modelek, starej fabryki z kupą złomu nie czyni z człowieka odkrywczego wizjonera. Tutaj Kolega całkowicie rozminął się ze swoją własną ideą, Koledze wydaje się, że to dobre kompozycje w każdym razie, i interpretacji. Niestety w pojmowaniu ogólnego zamysłu błąd, zasadniczy błąd. A to zmusiło mnie do postawienia przecinka przed spójnikiem, by Kolega mógł ewentualnie ogarnąć dwa wątki w jednym temacie. To są kiepskie pomysły, może dobrze zrealizowane, ale nadal złe.
Uprzedzając: ja robię zdjęcia, nie silę się na \"artyzm\". Mam więcej samokrytyki od Kolegi. Co w pewnym sensie mnie tłumaczy i moje krzaki, drzewa i ruiny. Choć goła baba na drzewie? Kto wie?
Filozofia, którą doklejasz do swojej twórczości, wytwórczości - czy jak to tam zwał - to mylny błąd. Sam dostęp do aparatu, nagich modelek, starej fabryki z kupą złomu nie czyni z człowieka odkrywczego wizjonera. Tutaj Kolega całkowicie rozminął się ze swoją własną ideą, Koledze wydaje się, że to dobre kompozycje w każdym razie, i interpretacji. Niestety w pojmowaniu ogólnego zamysłu błąd, zasadniczy błąd. A to zmusiło mnie do postawienia przecinka przed spójnikiem, by Kolega mógł ewentualnie ogarnąć dwa wątki w jednym temacie. To są kiepskie pomysły, może dobrze zrealizowane, ale nadal złe.
Uprzedzając: ja robię zdjęcia, nie silę się na \"artyzm\". Mam więcej samokrytyki od Kolegi. Co w pewnym sensie mnie tłumaczy i moje krzaki, drzewa i ruiny. Choć goła baba na drzewie? Kto wie?
Dodano: 10 lat temu
conik
mozliwe rowniez ze twoje pojmowanie tego tematu jest na poziomie cepa
Dodano: 10 lat temu
epoxy1
Wypisujecie takie tam o seksualności i moralności, że aż żal ściska to, co dokładnie widać na zdjęciu. Furda tam kompozycje i kolory, linie i proporcje, światła i cienie. Bo w tym zdjęciu nie ma sensu. A z erotyką to coś kompletnie nia ma najmniejszego związku, nawet nie ma co porównywać. To jak pożądać na kupie strużyn z tokarki w odpadzie ślusarskim i szmerglu szlifierskim Bardotki w najlepszym momencie. Ale Ona by się nie zgodziła ze względu na cerę i zdrowy rozsądek! W tych zdjęciach nie ma erotyki, ona jest w Was, musicie być w kiepskim stanie w tym względzie, jeśli TO zdjęcie porusza Was erotycznie!
Dodano: 10 lat temu
rafcio
Ale sam Pan napisał:
Marto, ładny wpis. Kończę męczyć, aż nadto opisałem swój odbiór takiej fotografii, a sam Autor poruszył mnie spokojem i cierpliwością.
Ps. Wiecie, filmów nakupywałem, łańcuch w rowerze nasmarowałem, a tu pogodowa taka jakaś... Dupna.
sej napisał(a):
Nie spodziewałem się, że do takich uproszczeń dojdzie właśnie rafcio. Zaskoczyłeś mnie naprawdę. Pojęcie erotyzmu w moim mniemaniu to, osiągnięcie kulturowe, właściwe tylko człowiekowi. W sferze seksualności ludzi i zwierząt, tylko człowiek potrafi opisać, namalować, wyrzeźbić bądź sfotografować, postać seksualności wyraźnie różną od zwierzęcej. |
Ale sam Pan napisał:
| sej napisał(a):... Łączy je jedno: dreszczyk erotyczny który jest widoczny dla każdego kto nie jest impotentem. |
Marto, ładny wpis. Kończę męczyć, aż nadto opisałem swój odbiór takiej fotografii, a sam Autor poruszył mnie spokojem i cierpliwością.
Ps. Wiecie, filmów nakupywałem, łańcuch w rowerze nasmarowałem, a tu pogodowa taka jakaś... Dupna.
Dodano: 10 lat temu
MartaW
Piękne barwy i światło.
Kompozycja, hmm... chyba tej ciemnej masy w LG jest przydużo, choć z drugiej strony, znajdując się w tym właśnie miejscu wywołuje we mnie wrażenie nadciągającego niebezpieczeństwa i to może jest w porządku.
Dreszczyku erotycznego nie odczuwam (mój gender determinuje moją percepcję).
Ale podoba mi się kształt półdziewczyny.
Ta kompozycja... hmm... coś jest nie tak.
Nie wiem, czy to jest dobre zdjęcie.
Nie mogę stwierdzić, że mi się podoba. Ani że mi się nie podoba.
Ale zwróciło moją uwagę i to nie w sposób negatywny.
Kompozycja, hmm... chyba tej ciemnej masy w LG jest przydużo, choć z drugiej strony, znajdując się w tym właśnie miejscu wywołuje we mnie wrażenie nadciągającego niebezpieczeństwa i to może jest w porządku.
Dreszczyku erotycznego nie odczuwam (mój gender determinuje moją percepcję).
Ale podoba mi się kształt półdziewczyny.
Ta kompozycja... hmm... coś jest nie tak.
Nie wiem, czy to jest dobre zdjęcie.
Nie mogę stwierdzić, że mi się podoba. Ani że mi się nie podoba.
Ale zwróciło moją uwagę i to nie w sposób negatywny.
Dodano: 10 lat temu
sej
Nie spodziewałem się, że do takich uproszczeń dojdzie właśnie rafcio.
Zaskoczyłeś mnie naprawdę.
Pojęcie erotyzmu w moim mniemaniu to, osiągnięcie kulturowe, właściwe tylko człowiekowi.
W sferze seksualności ludzi i zwierząt, tylko człowiek potrafi opisać, namalować,
wyrzeźbić bądź sfotografować, postać seksualności wyraźnie różną od zwierzęcej.
| rafcio napisał(a): Skoro zadaniem aktu - jak twierdzisz - jest sprowokowanie widza, do spojrzenia na innego człowieka z wyraźnym upodobaniem erotycznym, to akt jest tym lepszy, im większy wzwód wywoła, prawda? |
Nie spodziewałem się, że do takich uproszczeń dojdzie właśnie rafcio.
Zaskoczyłeś mnie naprawdę.
Pojęcie erotyzmu w moim mniemaniu to, osiągnięcie kulturowe, właściwe tylko człowiekowi.
W sferze seksualności ludzi i zwierząt, tylko człowiek potrafi opisać, namalować,
wyrzeźbić bądź sfotografować, postać seksualności wyraźnie różną od zwierzęcej.
Dodano: 10 lat temu
rafcio
Skoro zadaniem aktu - jak twierdzisz - jest sprowokowanie widza, do spojrzenia na innego człowieka z wyraźnym upodobaniem erotycznym, to akt jest tym lepszy, im większy wzwód wywoła, prawda?
Zaczynam Cię rozumieć, nie wiem tylko skąd wziąłeś tych moralistów, w dyskusji ich nie widziałem.
| sej napisał(a): Zadaniem aktu jest sprowokowanie widza do spojrzenia na innego człowieka, z wyraźnym upodobaniem erotycznym. I Akt jest tym lepszy, im bardziej determinuje moralistów do walki z artystą. |
Skoro zadaniem aktu - jak twierdzisz - jest sprowokowanie widza, do spojrzenia na innego człowieka z wyraźnym upodobaniem erotycznym, to akt jest tym lepszy, im większy wzwód wywoła, prawda?
Zaczynam Cię rozumieć, nie wiem tylko skąd wziąłeś tych moralistów, w dyskusji ich nie widziałem.
Dodano: 10 lat temu
epoxy1
Dziękuję Autorowi, że obejrzał moje krzaki i rudery. Ale dupa, na zdjęciu do dupy, jest jak walec do sześcianu wyrażony w litrach kwadratowych. Świat to krzaki i rudery, dupa na złomie to patologia i oczywiście robi wrażenie. Dupa na złomie, o tak!
Dodano: 10 lat temu
czarnobialykwadrat
porównanie Konrada do Buddabara to zniewaga dla Konrada
Dodano: 10 lat temu
conik
Takiego porownania akurat bym sobie nie zyczyl....
Dodano: 10 lat temu
Wilkosz
A może to taki zwykły, siłowy pseudokońceptualizm wzmocniony efektem gołej, młodej dupy? Przecież identyczną metodę stosuje przywołany MB. To działa na starszych panów...
Widziałem Conika www i stąd to pytanie.
Widziałem Conika www i stąd to pytanie.
Dodano: 10 lat temu
sej
Zgadzam się z taką opinią.
Dodam, że jak by nie patrzeć, mamy tu autorskie studium ludzkiego ciała - akt, znaczy się.
Zadaniem aktu jest sprowokowanie widza do spojrzenia na innego człowieka, z wyraźnym upodobaniem erotycznym.
Akt jest tym lepszy, im bardziej determinuje moralistów do walki z artystą. Aktu nie ograniczają dylematy moralne, a jedynie wartości estetyczne. Akt jest czułym probierzem poziomu obłudy i nieuczciwości artysty i jego odbiorcy.
Z zarzutu obłudy, autor spokojnie się broni.
| Dreak napisał(a): Jednym z celów sztuki jest prowokowanie odbiorcy, co czytając liczne komentarze autorowi się świetnie udało. Ileż zdjęć tutaj przechodzi bez echa, bo i o czym pisać? Samo zdjęcie w znanej już estetyce w serii się broni |
Zgadzam się z taką opinią.
Dodam, że jak by nie patrzeć, mamy tu autorskie studium ludzkiego ciała - akt, znaczy się.
Zadaniem aktu jest sprowokowanie widza do spojrzenia na innego człowieka, z wyraźnym upodobaniem erotycznym.
Akt jest tym lepszy, im bardziej determinuje moralistów do walki z artystą. Aktu nie ograniczają dylematy moralne, a jedynie wartości estetyczne. Akt jest czułym probierzem poziomu obłudy i nieuczciwości artysty i jego odbiorcy.
Z zarzutu obłudy, autor spokojnie się broni.
Dodano: 10 lat temu
rafcio
Jasne, zgoda.
Chciałbym tylko powiedzieć o jakości tej prowokacji, a nie czy miała ona miejsce.
| Dreak napisał(a): Jednym z celów sztuki jest prowokowanie odbiorcy, co czytając liczne komentarze autorowi się świetnie udało. |
Jasne, zgoda.
Chciałbym tylko powiedzieć o jakości tej prowokacji, a nie czy miała ona miejsce.
Dodano: 10 lat temu
conik
Przejzalem sobie Wasze \\\\\\\"portfolia\\\\\\\"... ot tak...wszystkich osob ktore udzielily sie w tym watku. Widzę tam głównie krzaki, drzewa, nieba, rudery, płoty, czasem znajdzie sie jakiś pies i człowiek. To oczywiście nie jest zarzut... po prostu stwierdzam fakt. Rejestrujecie jakis kawalek swojej rzczywistosci. Czy to wciągająca i pasjonująca fotografia? A może w jakiś sposób wyróżniają się te zdjęcia w tłumie innych zdjęć? Otóż mnie na przykład nie zachwycają...może nie tyle nie zachwycają co nie wzbudzają we mnie jakichkolwiek odczuć ani tych pozytywnych ani negatywnych. Na dobrą sprawę gdyby zrobić z nich mozaikę lub położyć obok siebie byłyby nie do odróżnienia. Powiecie...przecież ...warsztat...przecież sprzęt przecież, przecież, przecież... Podkreślam nie oceniam ani nie krytykuje waszej fotografii. Nie chce awantur ani nikogo nie obrażam. Każdy patrzy przez tą swoją ulubioną tutkę zwana obiektywem na świat tak jak umie, tak jak czuje i tak jak mu sie wydaje ze nalezy patrzec... co powoduje ze podnosicie aparat do oka i robicie zdjecie? cyk...krzaczek...cyk... niebo...cyk...
Cóż...ja staram sie opowiadać moj swiat moimi sposobami, moze troche przerysowanymi, moze troche teatralnymi, ocierajacymi sie o granice dobrego smaku. Ot i cała różnica. Taki jestem. Może taka goła dupa to taki mój krzak a cycki to niebo..
Cóż...ja staram sie opowiadać moj swiat moimi sposobami, moze troche przerysowanymi, moze troche teatralnymi, ocierajacymi sie o granice dobrego smaku. Ot i cała różnica. Taki jestem. Może taka goła dupa to taki mój krzak a cycki to niebo..
Dodano: 10 lat temu
rafcio
Hmm, jak ktoś się tak gładko ze mną zgadza, to znak że muszę się jeszcze nad tym zastanowić.
Musisz wiedzieć janqu, że nie przeszkadza mi nagość i brudne pomieszczenia.
Mam problem tylko z takimi zestawieniami w fotografii jak brud/kobieta, religia/seks, fekalia/jedzenie...itd. Taka jazda po skrajnosciach.
Musisz wiedzieć janqu, że nie przeszkadza mi nagość i brudne pomieszczenia.
Mam problem tylko z takimi zestawieniami w fotografii jak brud/kobieta, religia/seks, fekalia/jedzenie...itd. Taka jazda po skrajnosciach.
Dodano: 10 lat temu
Dreak
Jednym z celów sztuki jest prowokowanie odbiorcy,
co czytając liczne komentarze autorowi się świetnie udało.
Ileż zdjęć tutaj przechodzi bez echa, bo i o czym pisać?
Samo zdjęcie w znanej już estetyce w serii się broni
co czytając liczne komentarze autorowi się świetnie udało.
Ileż zdjęć tutaj przechodzi bez echa, bo i o czym pisać?
Samo zdjęcie w znanej już estetyce w serii się broni
Dodano: 10 lat temu
Janeq-2010
Trafione w punkt rafciu, trafione w punkt.
| rafcio napisał(a): Takie prace są WYNIKIEM SIERMIĘŻNEJ WALKI O UWAGĘ FOTOGRAFICZNEJ WIĘKSZOŚCI, dla której fakt, że modelka zdecydowała się rozebrać przed fotografem, dowodzi jego wartości. |
Trafione w punkt rafciu, trafione w punkt.
Dodano: 10 lat temu
rafcio
Myślę, że nie musi o nic chodzić.
Jakby to opisać inaczej... W kontakcie z taką fotografią jak powyżej, czuję się trochę tak, jakby mi ktoś namolnie, z przejęciem i podnieceniem tłumaczył zjawisko, z którego akurat doskonale zdaję sobie sprawę. Trochę tak się czuję.
Jednocześnie wiem, że wielu z Was Autor rosrysował nowe horyzonty i jesteście pod wrażeniem.
| dziiikk napisał(a): A ja nie rozumiem. Gdyby autor był łaskaw ciemnej masie uchylić rąbka tajemnicy o co chodzi. Z góry przestrzegam obrońców sztuki przed bzdurnym argumentowaniem że o w sztuce o nic chodzić nie musi. |
Myślę, że nie musi o nic chodzić.
Jakby to opisać inaczej... W kontakcie z taką fotografią jak powyżej, czuję się trochę tak, jakby mi ktoś namolnie, z przejęciem i podnieceniem tłumaczył zjawisko, z którego akurat doskonale zdaję sobie sprawę. Trochę tak się czuję.
Jednocześnie wiem, że wielu z Was Autor rosrysował nowe horyzonty i jesteście pod wrażeniem.
Dodano: 10 lat temu
ozjasz
Mi to raczej wygląda na ból, przemoc i przemarzniętą pupę.
| sej napisał(a): Łączy je jedno: dreszczyk erotyczny który jest widoczny dla każdego kto nie jest impotentem. |
Mi to raczej wygląda na ból, przemoc i przemarzniętą pupę.
Dodano: 10 lat temu
rafcio
Tak napisałem, lekko prowokujac, dwa zdjecia Autora wczesniej:
Panowie, jest tyle stron gdzie bezkarnie można pooglądać dupeczki.
Przed kim te ceregiele, przed żoną? Sprowadzacie fotografię do roli przykrywki dla Waszych popędów.
Takie prace łączy też to, że są wynikiem siermieżnej walki o uwagę fotograficznej większości, dla której fakt, że modelka zdecydowała się rozebrać przed fotografem, dowodzi jego wartości.
| sej napisał(a): Tu, w pracach autora, nie ma niczego dziwnego, ani niezrozumiałego. Łączy je jedno: dreszczyk erotyczny który jest widoczny dla każdego kto nie jest impotentem. |
Tak napisałem, lekko prowokujac, dwa zdjecia Autora wczesniej:
Panowie, jest tyle stron gdzie bezkarnie można pooglądać dupeczki.
Przed kim te ceregiele, przed żoną? Sprowadzacie fotografię do roli przykrywki dla Waszych popędów.
Takie prace łączy też to, że są wynikiem siermieżnej walki o uwagę fotograficznej większości, dla której fakt, że modelka zdecydowała się rozebrać przed fotografem, dowodzi jego wartości.
Dodano: 10 lat temu
dziiikk
A ja nie rozumiem. Gdyby autor był łaskaw ciemnej masie uchylić rąbka tajemnicy o co chodzi. Z góry przestrzegam obrońców sztuki przed bzdurnym argumentowaniem że o w sztuce o nic chodzić nie musi.
Dodano: 10 lat temu
epoxy1
Chyba zaczynam rozumieć, o co chodzi Autorowi. Nie rozumiem jedynie dlaczego to robi. Dylemat mam. Kolega jeden powiedział, że interesujące, ale on jest świeżo po rozwodzie. Brak mu obiektywizmu.
Dodano: 10 lat temu
sej
W naszej galerii- zdaje się, że wszystko jest tradycyjne: aparaty, strona materialna fotografii, itp. Nie znaczy to, że
strona humanistyczna fotografii tradycyjnej powinna być również tradycyjna. Trochę więcej wnikliwości i pracy nad umiejętnością opisania efektów tej wnikliwości, stanowią przyjemność większą niż samo pstrykanie fotek.
Tu, w pracach autora, nie ma niczego dziwnego, ani niezrozumiałego. Łączy je jedno: dreszczyk erotyczny który jest widoczny dla każdego kto nie jest impotentem.
strona humanistyczna fotografii tradycyjnej powinna być również tradycyjna. Trochę więcej wnikliwości i pracy nad umiejętnością opisania efektów tej wnikliwości, stanowią przyjemność większą niż samo pstrykanie fotek.
Tu, w pracach autora, nie ma niczego dziwnego, ani niezrozumiałego. Łączy je jedno: dreszczyk erotyczny który jest widoczny dla każdego kto nie jest impotentem.
Dodano: 10 lat temu
Wilkosz
Ciszy, że są tacy którzy robią coś więcej niż tylko krzaki albo bruk miejski byle jaki.
Dodano: 10 lat temu
Marian
Trafiony, zatopiony. Android. Stąd tyle andronów. A wracając do sedna, autor mi się podoba, a dzieła nie wszystkie. Jeżeli przesadziłem, to przepraszam. A jak nie, to nie.
Dodano: 10 lat temu
rafcio
Ok, już się opanowałem.
Dodano: 10 lat temu
implicite
Nie spekulujmy. Poczekajmy na wypowiedź podmiotu.
rafcio napisał:
Pewnie pisze z telefonu |
Nie spekulujmy. Poczekajmy na wypowiedź podmiotu.
Dodano: 10 lat temu
Janeq-2010
A inną wersją może być ujęcie z tylko jedną nogą
Dodano: 10 lat temu
rafcio
Pewnie pisze z telefonu
| implicite napisał(a): Marian, zauważyłem, że jąłeś zaczynać zdania od dużej litery. Coś się stało? |
Pewnie pisze z telefonu
Dodano: 10 lat temu
rafcio
Uważajcie tylko z krytyką, bo Autor gotowy wyciągnąć mylne wnioski, że takie zdjęcia są kontrowersyjne i dlatego dobre.
Dodano: 10 lat temu
implicite
Marian, zauważyłem, że jąłeś zaczynać zdania od dużej litery. Coś się stało?
Dodano: 10 lat temu
Marian
Grunt to dobra zabawa przy sesji. Przynajmniej dla fotografa. Bo modelki to jak laleczki... Ale rozumiem. Lekka perwersja to nic złego. Czasami człowiek musi, inaczej się udusi.
Dodano: 10 lat temu
implicite
Nie rozumiem Twoich prac, ale uważam je za interesujące. Kilka osób znowu przyprawisz o palpitację serca.
Swoją drogą, godna uwagi jest pionowa linia wiodąca od góry kadru do grzbietu modelki, czyni z niej coś na kształt drewnianej lalki.
Swoją drogą, godna uwagi jest pionowa linia wiodąca od góry kadru do grzbietu modelki, czyni z niej coś na kształt drewnianej lalki.
Dodano: 10 lat temu
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Albo brak tu fotografii, które tę energię mogłyby wyzwolić ;)