Jakiś czas temu siedziałem sobie w miejskim autobusie w Anglii w miejscowości Bath, i słyszę dwóch kolesi co to z podnieceniem opowiada o czymś. Jak się okazało podniecali się zdolnościami i odwagą polskich kierowców, którzy właściwie zdominowali ten zawód w tymże mieście. Ja sam nie raz też wychodziłem z podziwu, jak to przegłosowując, pędząc z góry manewrowali w wąskiej uliczce, między zaparkowanymi autami. Cóż polska szkoła prowadzenia autobusu.
Komentarze 31
chcąc obronić własny trzos
Że nie zdążył wydać bluzgu
cios miał bowiem atomowy
przy użyciu mej saperki.