Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 30
wyprowadza się widza z fotografii.
Ten kadr posiadają w swoich szufladach inni AT-iści.
Zapewne zrobili ujęcia z powodów innych niż gloryfikowanie
Kazia. Po latach zauważyłem tą drapankę i zamieściłem w galerii.
Powód równie głupi jak napis.
Mnie to wygląda na jakieś stare, opuszczone i zaniedbane pomieszczenie stacyjne PKP, pokazane w ciekawej kolorystyce, z przyjemnie wpadającym światłem. A działania lokalnego Kazia, które sprowadziły go do roli narządu męskiego, są dla mnie rzeczą drugorzędną. No, chyba, że tytuł sugeruje inaczej!
Dzięki Tomaszu za poprawę mojego handrycznego nastroju.
To jest faktycznie opuszczona przez Boga i PKP stacja Nojewo.
Mieliśmy tu plener z AT-istami.
Pamiętam, że specjalnie przyniosłem widoczną na obrazku cegłę,
aby pogłębić klimat destrukcji. Potem nie publikowałem zdjęcia,
ponieważ ta cholerna cegła wpędziła mnie w dywagacje : czy powinienem
aranżować zastany stan, miejsca z utrwaloną przez czas tożsamością.
Aż tu nagle wieszam obrazek z idiotycznego powodu - tytuł.
Wybaczcie mi moje wywody w trakcie sezonu urlopowego. Chyba żółć mi się
wylewa bo ja muszę pracować.
Nic nie rozumiem. O to chodziło?
Nie o to Marianku. Przecież uraziłbym swoich adwersarzy.
Pamiętam, że specjalnie przyniosłem widoczną na obrazku cegłę,
aby pogłębić klimat destrukcji. Potem nie publikowałem zdjęcia,
ponieważ ta cholerna cegła wpędziła mnie w dywagacje : czy powinienem
aranżować zastany stan, miejsca z utrwaloną przez czas tożsamością.
uważasz, że sztafaż jest niedopuszczalny?
Ja tłumaczę to sobie tak:
Moje zdjęcia nie są (i nie chcę, żeby były ) dokumentacją, ani informacją dziennikarską. Raczej zależy mi na wywołaniu jakiegoś wrażenia, emocji, odczucia. Więc mogę kreować obraz. Ostatnio np wyjąłem śpiącemu dziecku stopę z hamaka. Inni rozbierają modelki, a Ty dołożyłeś cegłę. Myślę, że to dopuszczalne.
O manipulacji i granicach jej dopuszczalności w fotografii na mądrym blogu:
http://fotodinoza.blogspot.com/2016/06/prawda-nie-istnieje-huzia-na-jozia.html
uważasz, że sztafaż jest niedopuszczalny?
Nie, tak nie uważam. Sztafaż to trochę inne zabiegi kreacyjne.
Rolą sztafażu jest wzbogacenie perspektywy lub poprawa proporcji
w obrazie.
Przynosząc cegłę zrobiłem krok w kierunku kreacji sceny do sfotografowania.
Jeżeli uciekasz się do kreacji, musisz zrozumieć estetykę która rządzi kreacją.
Ponieważ estetyka odbioru nie jest tożsama z estetyką kreacji, łatwo o wpadkę.
Przynosząc cegłę chciałem wzbogacić klimat sceny-kreacja.
Nikt jednak nie zwraca na cegłę uwagi-odbiór.
A może dostrzegają ? Przeca zdjęcie nie o cegle...
Cegła jest dyskretna i tłumaczy się w tym miejscu, np można nią podeprzeć drzwi.
Piszesz:\"Ponieważ estetyka odbioru nie jest tożsama z estetyką kreacji, łatwo o wpadkę\". Ale kto nie ryzykuje popełnienia błędów - ten nie posunie świata do przodu. Ani nawet cegły.
Cegłę zobaczyłem, ale zdominował ją napis podkreślony tytułem.
Cegła jest dyskretna i tłumaczy się w tym miejscu, np można nią podeprzeć drzwi.
Piszesz:\\\'Ponieważ estetyka odbioru nie jest tożsama z estetyką kreacji, łatwo o wpadkę\\\'. Ale kto nie ryzykuje popełnienia błędów - ten nie posunie świata do przodu. Ani nawet cegły.
Bardzo dobry wpis, mz. Cegła wygląda w takim miejscu całkowicie naturalnie.
Mam nadzieję, że miałeś czym podreperować swój \"handryczny nastrój\". Ja w każdym razie piję Twoje zdrowie.