z cyklu: moje ulubione...
wspomnienia, miejsca, fotografie... czerwiec-lipiec 2010, okolice Krajkowa; aparat: Start 66, obiektyw Emitar 1:3.5/75, z ręki, czas 1/250 sek., f8.0, ISO 400 (Ilford HP5 Plus), wywołanie negatywu: Zakład Fotograficzny, opracowanie obrazu: obróbka własna, [zm]
Komentarze 24
fot1, fot2 - zarówno \"tradycyjnie\" jak i cyfrowo:
fot3, fot4. Tu na AT tę fotografię też kiedyś prezentowałem - ale nieco inaczej opracowaną
Moje ulubione miejsce... Tu rozpocząłem wiele fotograficznych wędrówek po Krajkowie, pozostawiając samochód na pobliskim parkingu (w zasadzie za plecami).
Ano
Tchnace lekuchno bywszym czasem,przelecial bym na bosaka po tej kaluzy...!sie podoba!
Gdy skręcisz od razu w prawo na wysokości parkingu to jest strasznie dziurawo.
się obrazek nie wyświetla...
Pamiętam tę tablicę...
Nie to zdjęcie to z espresso to teraz