Te typy już tak maja, że sie czepiają co do kadru to on juz taki skośny musiał byc bo z lewej cos było co uniemozliwiało złapanie całości z rowerem i lampą nad drzwiami teraz dach próbuje jakoś grać z 'kawałkiem podłogi' i razem idą na lewiznę Irmi, a gdzie 'to' widziałaś?
rower swoją wysługe lat juz ma to zdjęcie robiłem gdzies w Kieleckim ale nie pamiętam miejscowości, też byłem w drodze i zawróciłem wóz by zapamietać ów obrazek żałuję bardzo tego 'jasnego kawałka' po lewej w oknie, to babcia była, patrzyła przez okno ale mnie i obiektywu jakby się zlękła, choc usmiechałem się najładniej jak potrafię
Komentarze 13
edit; znaczy zużyty
niezle wyszlo
po rowerze wnoszę, że to Ukraina. hej! sokoły! idźcie przez pole, we wsi Moskal stoi.
u nas się mawiało: "nie pij wódki, nie pij wina, kup se rower Ukraina"