16-07-2016 00:14
Tytuł: widoczek spacerowy
z cyklu: subiektywne spacery potatrzańskie, czerwiec 2016; aparat: Mamiya RB67 Pro-S, obiektyw: Mamiya-Sekor 1:4.5, f=90 mm, ze statywu, czas 1/250 sek., f16.0, ISO 160 (Ilford HP5+ ""świecony"" na ISO 160), wywołanie negatywu i opracowanie obrazu: obróbka własna (Rodinal: 1+25, 6 min.)
Komentarze
jaskiniar
miło mi
Dodano: 10 lat temu
Janeq-2010
I właśnie to zdjęcie pasuje mi najbardziej
(a jak pod słońce, to i tak świetnie)
| jaskiniar napisał(a): Tu masz kolejną wersję - bez żadnych (symulowanych) filtrów. |
I właśnie to zdjęcie pasuje mi najbardziej
(a jak pod słońce, to i tak świetnie)
Dodano: 10 lat temu
jaskiniar
ps
poza wszystkim - zdjęcie robione w kierunku południowym w godzinach południowych. Nie napisałem, że robione \"pod Słońce\", ale prawie.
poza wszystkim - zdjęcie robione w kierunku południowym w godzinach południowych. Nie napisałem, że robione \"pod Słońce\", ale prawie.
Dodano: 10 lat temu
jaskiniar
Za \"czarne dziury\" odpowiada wyłącznie - faktycznie - obróbka własna i to ta, która miała symulować użycie ciemnoczerwonego filtra - na etapie naświetlania negatywu.
Nawet na zdjęciu wyjściowym - \"czarna dziura\" - w skali obrazka wyświetlanego na monitorze rzeczywiście jest najciemniejszym elementem obrazu.
Tu masz kolejną wersję - bez żadnych (symulowanych) filtrów.
A tu masz powiększenie - tejże \"czarnej dziury\".
\"Obrobione\" dokładnie tak samo jak całe zdjęcie. Na poziomie RAW-u - czyli pomiędzy negatywem - a pozytywem. Specjalnie zostawiłem z prawej czarny pasek - to negatyw poza obrazem.
Nawet na zdjęciu wyjściowym - \"czarna dziura\" - w skali obrazka wyświetlanego na monitorze rzeczywiście jest najciemniejszym elementem obrazu.
Tu masz kolejną wersję - bez żadnych (symulowanych) filtrów.
A tu masz powiększenie - tejże \"czarnej dziury\".
\"Obrobione\" dokładnie tak samo jak całe zdjęcie. Na poziomie RAW-u - czyli pomiędzy negatywem - a pozytywem. Specjalnie zostawiłem z prawej czarny pasek - to negatyw poza obrazem.
Dodano: 10 lat temu
Janeq-2010
To trudno ocenić z prezentowanych zdjęć (skalowanie i kompresja .jpg).
Nakładają się dwa efekty:
1. pomiaru światła padającego (zamiast odbitego)
2. przefotografowania cyfrowego i obróbki własnej.
Moim zdaniem do scen krajobrazowych lepiej pasuje pomiar TTL.
Przefotografowanie cyfrowe odpowiada za czarne dziury, a ow za przepały.
O szczegółach mogłbym mówić po poznaniu kolejnych kroków procesu.
A tak wogóle, to bardzo fajna scena i zdjęcie
| jaskiniar napisał(a): masz coś na myśli? |
To trudno ocenić z prezentowanych zdjęć (skalowanie i kompresja .jpg).
Nakładają się dwa efekty:
1. pomiaru światła padającego (zamiast odbitego)
2. przefotografowania cyfrowego i obróbki własnej.
Moim zdaniem do scen krajobrazowych lepiej pasuje pomiar TTL.
Przefotografowanie cyfrowe odpowiada za czarne dziury, a ow za przepały.
O szczegółach mogłbym mówić po poznaniu kolejnych kroków procesu.
A tak wogóle, to bardzo fajna scena i zdjęcie
Dodano: 10 lat temu
jaskiniar
Dodano: 10 lat temu
Janeq-2010
Filtr ciemno-czerwony i zostajesz czmielkiem gór!
Dodano: 10 lat temu
jaskiniar
raczej bardzo słonecznego dnia i chęci, by roślinność na bliższych planach nie była zbyt ciemna
Dodano: 10 lat temu
Janeq-2010
Bardzo jasne Ci to wyszło - efekt przefotografowywania?
Dodano: 10 lat temu
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

