Wakacyjne pozdrowienia
Olek OM4 Ti, Zuiko 50/1.4 Kodak T-Max 400 (TMY-2) Ilford Perceptol
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.
Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.
Komentarze 19
Witaj Janku, urlop aż do rozpoczęcia roku akademickiego
Wiadomo, mam tylko 2 dni sesji poprawkowej we wrześniu.
Uciążliwa praca latem jest przecież przereklamowana.
Uciążliwa praca latem jest przecież przereklamowana.
Tak jest! Oczywiście jakieś drobne analizy, korekty manuskryptów, czy rysunków do publikacji mącą głowę, ale na szczęście nic co wymagałoby mojej fizycznej obecności w pracy
Uciążliwa praca latem jest przecież przereklamowana.
Tak jest!
Warmia i Mazury - szlak zamków i architektury gotyckiej oraz kraina jezior.
Lubimy się tam włóczyć i niemal co rok spędzamy miło kilka tygodni.
No jak, w marinie w Kołobrzegu tylko Paulaner po 20 PLN dla Niemców i Żywiec po 8 PLN dla swoich... a pić się chce
kiepsko poją w Kołobrzegu, a kiedyś tam tak fajnie było..
kiepsko poją w Kołobrzegu, a kiedyś tam tak fajnie było..
ja też mam już dość kiepskiego marketowego pseudo piwa, na szczęście coraz więcej mikro browarów czy browarów rzemieślniczych powstaje z przemysłowej produkcji jedynie Jakubiak trzyma poziom.
A cóż tam, a cóż tam w okolicach lewej grabi cyka?
Oczywiście, że pełny analog Wilkoszu!
To jest Omega Genève z naciągiem automatycznym kaliber 1012.
Zegarek był kupiony u jubilera w Johannesburgu w 1978 roku, jestem jego trzecim właścicielem i mam do niego komplet oryginalnych dokumentów oraz pudełko.
A cóż tam, a cóż tam w okolicach lewej grabi cyka?
Oczywiście, że pełny analog Wilkoszu!
To jest Omega Genève z naciągiem automatycznym kaliber 1012.
Ha! Przecież nie mogło być inaczej...
To jest Omega Genève z naciągiem automatycznym kaliber 1012.
Zegarek był kupiony u jubilera w Johannesburgu w 1978 roku.
Johannesburg - moje miasto przez wiele lat!
Mieszkaliśmy w WeltevredenPark, pracowałem na RAU.
Miło, że wspomniałeś.
Johannesburg - moje miasto przez wiele lat!
Chciałbym dodać, że ten pobyt silnie wpłynął na kształt prac Artysty.
Johannesburg - moje miasto przez wiele lat!
Chciałbym dodać, że ten pobyt silnie wpłynął na kształt prac Artysty.
Nie jestem Achtystom, nie tworzę prac.
Poprostu amatorsko pstrykam zdjęcia.