ECEG czerwiec 2016r
z potrójnym jaskiniarem Canon T90 FD 1,4/50mm FujiColor 100 RelaxFoto MicroTek i800
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.
Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.
Komentarze 15
[ciach] A pytałem także o fotografie inne niż budynek,bo ten sfotografował zapewne każdy z uczestników
Poza fotografowaniem budynku ECEG - wewnątrz, z zewnątrz, w dzień i w nocy, Koledzy fotografowali: Chęciny w sensie miasteczka (uliczki, domy, klasztor, kościół, Niemczówkę), Górę Zamkową i zamek (w dzień, wieczorem, późnym wieczorem jak również z rana), kirkut, obiekty w skansenie w Tokarni, krajobraz kelecki w okolicach kamieniołomu na Rzepce, siebie wzajemnie (zdjęcia typu \"strażak\", zdjęcia portretowe, scenki rodzajowe podczas trwania meczu...
- słynne kieleckie krajobrazy
Już nie istnieją.
Raczej wspomnienie po zamku. Właściwie zatrzasku, bo zamek to może być w Marlboroku.
Komuś coś ucięło...?
Sława mu i chwała na wieki wieków.
ale o tym, że nie istnieją - to się można było dowiedzieć na spotkaniu
W Niemczówce - jest mini wystawa archiwalnych fotografii zamku Chęcińskiego. Jeśli dojdzie do skutku jakieś spotkanie - postaram się przynieść kilka takich starszych fotografii...
[ciach...]
Demonstrował kalibrację filmów - ja nie uczestniczyłem
- Czarek był w swoim żywiole.
Lżył, obrażał, prostaczył i pieprzył farmazony?
Czy oprócz tego budynku było jeszcze coś ciekawego na plenerze?
Pozwolę sobie przedstawić własne zdanie... Na plenerze najciekawsza była możliwość spotkania z ludźmi, a nawet poznania niektórych w tzw. \\\\\\\'realu\\\\\\\'. Rzecz nie do przecenienia dla każdego, kto preferuje bezpośrednie kontakty nad internetową anonimowość.
Czyli tradycyjne towarzystwo
- Czarek był w swoim żywiole.
- Ja spotkałem kilku fajnych kolegów.
Może nawet wybiorę się latem w Tatry?
A fotograficznie - owszem, zależało to tylko od inwencji fotografa a także jego odporności na upał
To że można było spotkać się i porozmawiać to bardzo doceniam. Sam bym pewnie się wybrał ale zdrowie nie pozwoliło mi tym razem... A pytałem także o fotografie inne niż budynek,bo ten sfotografował zapewne każdy z uczestników
Czy oprócz tego budynku było jeszcze coś ciekawego na plenerze?
Pozwolę sobie przedstawić własne zdanie... Na plenerze najciekawsza była możliwość spotkania z ludźmi, a nawet poznania niektórych w tzw. \'realu\'. Rzecz nie do przecenienia dla każdego, kto preferuje bezpośrednie kontakty nad internetową anonimowość. Nawet dyskusje, czy wręcz spory, przebiegają zupełnie inaczej. A fotograficznie - owszem, zależało to tylko od inwencji fotografa a także jego odporności na upał
Komuś coś ucięło...?
To niezielno-poronna litrówka
- słynne kieleckie krajobrazy
Już nie istnieją.
Raczej wspomnienie po zamku. Właściwie zatrzasku, bo zamek to może być w Marlboroku.
Komuś coś ucięło...?
Sława mu i chwała na wieki wieków.
Czy oprócz tego budynku było jeszcze coś ciekawego na plenerze?
Jeśliby cokolwiek więcej było potrzebne to:
- słynne kieleckie krajobrazy
- zamek i miasteczko Chęciny
- znany skansen w Tokarni
- kirkut na zboczu góry zamkowej
- wizyta fotografa z KSK
- warsztaty kalibracji filmów
- mecze i dyskusje (zawzięte i nie)
- tradycyjne towarzystwo...
jaskiniarowi chwała i podziękowania za świetną organizację